Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bambino. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Bambino. Pokaż wszystkie posty

środa, 6 grudnia 2017

Świąteczne kartki / obrazki

W ostatni weekend myśląc o zbliżających się Mikołajkach i mając chęci na kreatywne tworzenie zaproponowałam Dusi zrobienie jakiegoś Brodatego Pana... Pokiwała jednak głową i stwierdziła, że wolałaby np kartki. Pomyślałam więc, czemu nie, też fajnie, tym bardziej, że na Wielkanoc kupowałyśmy a i na ubiegłe Boże Narodzenie powstały niby 2 ale w sumie przez przypadek KLIK. Nie marnując więc czasu kułyśmy żelazo póki gorące ;)

Podstawą do zrobienia naszych kartek był kolorowy blok techniczny Bambino. Mocno korzystałyśmy również z kolorowego papieru, mazaków dwustronnych i kleju również z Bambino oraz różnych brokatów i innych małych ozdóbek. 
Wszystkie, jak zaraz zobaczycie, są banalnie proste i spokojnie można je przygotować zarówno z 9 latkom jak i z młodszymi Szkrabami z ciut większą Waszą pomocą :)


Jako pierwszą Dziecko me postanowiło zrobić taką kartkę jak niedawno w szkole na plastyce. Tutaj oprócz rzeczy z powyższej listy bardzo ważne były też płatki kosmetyczne :)
Na początku składała je na pół i sklejała (sztuk 7)...potem naklejała na blok tak by uzyskać coś na kształt choinki a na końcu było wielkie ozdabianie :) 
Tak Jej się podobają kartki z płatkową choineczką, że zrobiła dwie :). Na pierwszej poszalała z klejami brokatowymi a druga wyszła ciut skromniejsza :)

niedziela, 19 listopada 2017

Jesienne zachody słońca

W internetach coraz więcej pomysłów na zimowe a i nawet Bożonarodzeniowe prace. Rozumiem, bo wiadomo, że fajnie wcześniej przygotować się czy chociaż obmyślić co i jak ale osobiście staram się tego typu tworzenie odwlec jeszcze ciut w czasie. Niby w niektórych częściach Polski pojawia się już śnieg, u nas nocami czuć w powietrzu mrozek, na drzewach nie ma praktycznie liści, wieczory są mega długie itd ale to jednak nadal jesień. A skoro na dworze mało już barw to fajnie chociaż w domu wykorzystać nazbierane wcześniej dary. Gorzej jak Ktoś (np my) wyjątkowo nie zrobił zapasów ale na to też są sposoby... z kartonu i farb również można wyczarować jesień - przykład TUTAJ.
Do tematu można podejść też całkiem inaczej, bo na tematycznych pracach nie muszą pojawiać się tylko listki, grzybki czy jeżyki. Wspomniałam wyżej o długich wieczorach co równoważne jest z tym, że słońce zachodzi bardzo wcześnie... Wcześnie i często w pięknej otoczce :)

 

Ok, zachody można podziwiać o każdej porze roku ale nic nie stoi na przeszkodzie, by tworząc je wmawiać sobie, że to konkretnie jesienne ;) My bynajmniej wczoraj tak uczyniłyśmy i to i owo zostało namalowane :)

środa, 8 listopada 2017

Mozaika na 11 listopada

W ubiegłym roku na 11 listopada, czyli Święto Niepodległości, nie robiłyśmy nic plastycznego. Zamiast tego kupiłam Dusi książkę do uzupełniania pt "Klub małych podróżników w czasie" KLIK więc tak czy siak jakiś akcent pojawił się :). 
Aktualnie również nie planowałyśmy patriotycznego tworzenia ale dziś, korzystając z tego, że wyjątkowo nie było żadnej pracy domowej do zrobienia coś niespodziewanie powstało. Nie chciałyśmy jednak standardowego obrazka z orłem, flagą czy kotylionów, bo to już było nie raz (np TUTAJ) więc chwile główkowałyśmy nad pomysłem. Po paru minutach coś mi w głowie zaświtało... Dziecko me uwielbia MineCrafta... a tam wszystko z kwadratów... więc może kwadratowa mozaika? Bingo :)

Do wykonania pracy potrzebowałyśmy tylko 4 rzeczy:

- zeszyt papierów kolorowych (Bambino)
- kartka z bloku technicznego (my wybrałyśmy jasno fioletową)
- klej w sztyfcie (Bambino)
- nożyczki


Na początku w ruch poszły nożyczki... Ja cięłam papier w paseczki a Dusia paseczki w kwadraciki. ;) 
Nie skupiałyśmy się wprawdzie na idealnie równych bokach ale wszystkie mają mniej więcej 1cm na 1cm. 

wtorek, 10 października 2017

Domowe zabawy plastyczne z 2 latkiem

Dużo Wam opowiadam o książkach, trochę o grach i puzzlach, a dzisiaj chciałabym się skupić na sztukach plastycznych. Brzmi poważnie i górnolotnie, a tak naprawdę różne badania wskazują na to, że nawet już maleńkie dzieci mają zmysł artystyczny i są zdolne do twórczości. Dlaczego Wam o tym piszę?

Często jesteśmy tak zabiegani, że nie mamy czasu na pewne zabawy z dzieckiem. Zazwyczaj nie mamy czasu na te zabawy, które wymagają przygotowań i po których trzeba posprzątać. Brzmi znajomo? Mimo wszystko warto wygospodarować trochę czasu, przestrzeni i rodzicielskiej cierpliwości, aby zaangażować dziecko w zupełnie nowe doznania.

Mój syn pierwszy raz dostał farby jeszcze przed ukończeniem pierwszego roku życia. Rozebrałam go do pieluchy, posadziłam na rozłożonym na podłodze dużym arkuszu szarego papieru i dałam mu farby do malowania palcami. To było bardzo ciekawe doświadczenie, ponieważ mój maluch nie lubił się brudzić, denerwowały go ręce brudne od jedzenia albo od piasku. Natomiast kiedy zobaczył kolorowe kubełki pełne farby, z radością zaczął malować… swoje ciało. :) Bardzo go to otworzyło na inne doznania dotykowe. Nie jest łatwo znaleźć farby dla dzieci w wieku 1+. Można je zrobić samemu, np. z jogurtu i naturalnych barwników (sok z buraka, kurkuma itd.) i to pewnie byłoby najbardziej ekologiczne rozwiązanie. Ja jednak skorzystałam z farb do malowania palcami firmy Bambino, które co prawda znajdują się w kategorii wiekowej 3+, ale uznałam, że pod czujnym okiem rodzica będą bezpieczne. Ich dużą zaletą jest to, że są naprawdę łatwo spieralne, więc zarówno dziecko, jak i moje ubrania (a co, przecież ja też chciałam tworzyć!) udało się bezproblemowo doczyścić.


poniedziałek, 2 października 2017

Kolorowo na czarnym

Nie wiem jak Wy ale my lubimy czasem stworzyć prace plastyczną na ciemnych kartach z bloku... najlepiej na czarnych ale i fioletowe bywają używane... No bo wiecie taki zimowy krajobraz KLIK i KLIK, czy fajerwerki nocą KLIK najlepiej wyglądają właśnie na ciemnych tłach. Pozatym np na czarnych kartach poszaleć można z białą kredką która przeważnie idzie w odstawkę a i inne barwy ciekawie prezentują się. Pamiętacie kolorowankę? Aa... i nie można zapomnieć o lubianych przez nas wydrapywankach KLIK które wprawdzie podstawę mają białą ale w końcu obrazek powstaje po usunięciu ciemnej farby.
Zresztą czarne kartki przydają się nie tylko aby na nich prace tworzyć ale również czasem trzeba coś wyciąć itp. 
Wiecie jaki problem przeważnie miałyśmy? Kupiłam blok, tam oczywiście tylko jedna sztuka w owym kolorze więc szybko znikała a jak znowu była potrzeba to musiałam kupić cały kolejny aby ją mieć. Ewentualnie zaopatrywałam się czasem w brystol który wystarczał na dłużej.
Na szczęście Firma St. Majewscy (to ta która produkuje również artykuły z serii Bambino) ma w swoje ofercie bloki z... uwaga... samymi czarnymi kartkami. Cudownie :D


I tak nas ostatnio naszło by sobie na nich potworzyć... W sumie propozycja była moja ale działała oczywiście Dusia :P W związku z czym wyciągnęłyśmy owy blok oraz pastele olejne Bambino i prace ruszyły.

Na początek Dziecko me, które akurat wcześniej oglądało bajkę "Czarodziejki z księżyca" (jedna z ulubionych z mego dzieciństwa) wyczarowało kotka Lunę :)

środa, 23 sierpnia 2017

Obraz

Mam w domu pewną szuflade w której upchnięte są... śmieci... :P Tak tak, dobrze czytacie, trzymam w szufladzie śmieci :P. Dokładniej to są tam rzeczy typu: rolki po papierze, jakaś plastikowa butelka, kilka korków, stara drewniana łyżka, kawałki materiałów, mały zgrabny słoiczek, styropianowe tacki po kupnych pierogach, pudełeczka po zapałkach itp. 
Jedni pomyślą: " po cholercie jej to, tylko miejsce zajmuje" a drudzy doskonale zrozumieją ;).
Bo widzicie moi Drodzy... niektórym "śmieciom" można nadać drugie życie... z reguły, w prosty i kreatywny sposób. Chcecie przykłady? To zerknijcie TUTAJ, TUTAJ i TU no i może jeszcze TU.
Większe gabarytowo rzeczy też czasem przechowuje... Np z takich pudełek po butach można zrobić domeczki dla małych figurek albo tak jak Dusia ostatnio stajnie dla swych koników i kucyków. 
Natomiast kilka dni temu kurier przywiózł dla Dziecka mego nowy, duży zestaw klocków lego (odrazu mówię, że chińską wersję a o tym czy są ok napisze może innym razem). Klocuszki oczywiście umieszczone były w opakowaniu ale wewnątrz oprócz nich znajdowało się też takie pudełko. 


Gdy na nie spojrzałam odrazu wiedziałam, że nie dam wyrzucić... przecież może powstać z tego piękna rama a w środku obraz :D.
Dusia podzieliła mój entuzjazm i dziś zabrała się za przemianę :)

Pierwotnie rama miała być brązowa ale plany jednak zostały zmienione. Mała Artystka ostatecznie zdecydowała się na użycie brokatowych farb od Bambino w kolorach: fioletowy, niebieski oraz różowy.


poniedziałek, 31 lipca 2017

Plastelinowe salamandry

Dusia w swej domowej biblioteczce nie posiada zbyt dużo książek z gatunku tych kreatywnych z masą pomysłów na zrobienie czegoś, ale coś tam jednak na półce stoi. W sumie bardzo rzadko z nich korzystamy co nie oznacza, że nie są w jakimś stopniu fajne. Czasem jednak nastaje dzień w którym me Dziecko wyciąga je i przegląda w poszukiwaniu inspiracji. I tak było np 2 dni temu. Ciekawa byłam co wpadnie Jej w oko... trochę to trwało... aż w końcu zdecydowała się na salamandry z książki "Wszystko co zrobić z modeliny, plasteliny, koralików" od Wydawnictwa Zielona Sowa.


Trochę żałowałyśmy, że akurat nie mamy modeliny, bo jednak fajniej jak potem zrobiona rzecz staje się twarda i trwalsza ale cóż... Dusia w ciągu ostatniego miesiąca wylepiła 3 duże opakowania i nie uzupełniłam zapasów :P. Na szczęście w szafce czekała nowiutka plastelina z Bambino więc skorzystałyśmy z niej :).

Ulepienie salamander tak naprawdę jest mega proste. Należy zacząć od uwałkowania tułowia... z jednej strony grubsze, z drugiej cieńsze...
Jaki kolor i wzór będzie miała płaz zależy od tego co wybierzemy. 
Można np zrolować dwa kawałki plasteliny i będzie wyglądać to mniej więcej tak:

piątek, 21 lipca 2017

Wydrapywanki

Coś mi ostatnio średnio idzie pisanie. Niby o czym to jest ale z weną średnio. Marudzić jednak dalej nie zamierzam i biorę się do działania ;).
Dziś coś bardziej plastycznego co zapewne spora część z Was doskonale zna a i u nas w domu już się pojawiało. Jednak jest na tyle fajne, że warto powtórzyć od czasu do czasu. A mowa bowiem o wydrapywankach :)


Gdyby jednak Ktoś nie wiedział jak takie dzieła zrobić to już szybciutko tłumacze :)
Na początku należy wyciągnąć białe kartki z bloku, najlepiej techniczne, a potem naszykować pastele olejne (od biedy, mogą być też zwykłe świecówki). My używałyśmy tych z Bambino.
Ta część jest chyba najbardziej żmudna ale cóż, trzeba pomęczyć łapki i ubarwić wszystko. Czym więcej kolorów tym lepiej :)