Może jakoś mega bardzo dużo świątecznie nie tworzymy ale jednak coś tam staramy się robić. Myśląc nad kolejną pracę, brałam pod uwagę to co już było. W zeszłym roku ozdabiałyśmy m.in styropianowe bombki i robiłyśmy kartki, dwa lata temu górowały ozdoby z masy solnej. A w tym... pojawiło się już coś z akcentem Mikołajowym, choinkowym, były pierniczki, Dusia malowała gipsowe figurki a ja robiłam nitkowe bombeczki. Więc może teraz jakaś praca płaska? Może aniołeczek jakiś, bo jakoś tak też nam się z Bożym Narodzeniem kojarzy? Obydwie stwierdziłyśmy, że to dobry pomysł i zabrałyśmy się za tworzenie. Choć tak naprawdę głównie me Dziecko działało ;)
Główka z kolorowego bloku, skrzydełka powstały poprzez odbicie umalowanych białą farba dłoni, suknia z foli aluminiowej, włosy natomiast z bibuły a chmurka z płatków kosmetycznych.


