niedziela, 28 maja 2017

Kolorowy paw

Nie ma to, jak mieć Ciocię będącą konsultantką w jednej z firm kosmetycznych... Jakiej? To akurat nie ma znaczenia ;). Dzięki temu posiadam całe zbiory balsamów i lakierów do paznokci (rzadko używam), kilka flakoników perfum  (ze 2 trafiają w mój gustu), no i czasem inne rzeczy (nawet bywa i coś przydatnego). A, że jak to się mówi - dają więc bierz to zazwyczaj tak czynię :P. Tylko gdzie to składować... cóż, niejednokrotnie coś po jakimś czasie powędrowało do kosza. Znalazłam jednak sposób by tak całkowicie nie marnować wszystkiego, w związku z czym mamy z Dusią w planach zrobienie masy z balsamu i skrobi a w piątek wykorzystałyśmy lakiery. Do czego? Nie, nie urządziłyśmy wiejskiego salonu manicure ale w pewnym sensie malowałyśmy... Tylko, że po wodzie :)

Wystarczy ładna pogoda (kiedyś robiłyśmy to w domu ale ze względu na trudny do wywietrzenia smrodek nie polecamy), miska (stara, najlepiej taka która potem może pójść na straty, chyba, że chcecie szorować ją zmywaczem), woda, patyczek, kartki z bloku i rękawiczki ochronne (mądry Polak po szkodzie, my ich nie miałyśmy). No i rzecz jasna lakiery - kolorowe a i te z dodatkiem brokatu nie zaszkodzą ;)

Przebieg malowania jest niezwykle prosty: do miski nalewamy trochę wody, wkrapiamy lakiery, delikatnie mieszamy a następnie na krótką chwilę nakładamy kartkę i piękny wzór gotowy :D


środa, 24 maja 2017

Quiz o zwierzętach od Alexsander

Czy wiecie jaka ryba jest największa na świecie? Gdzie żyje emu? Co jada nosorożec? Ile gatunków węży  żyje w Polsce? Który żółw może być niebezpieczny dla ludzi? Który ptak najlepiej nurkuje?
Nie? A chcecie się dowiedzieć? Jeśli tak, to macie trzy opcje do wyboru: popytać wujka Google, kupić kilka książek o zwierzętach albo zaopatrzyć się w grę którą dziś Wam pokażę :)

Quiz zwierzęta
od firmy Alexander


Jak już zapewne zauważyć zdążyliście tematem przewodnim owej gry są zwierzęta... zarówno te malutkie jak i ogromne, te żyjące w Polsce i poza jej granicami, znane i nieznane, ptaki, gady, ssaki i inne cudaki :).

Natomiast zawartość pudełka przedstawia się tak:
- 102 szt kart pytań i odpowiedzi
- karty liter "a" i "b"
- plansza, instrukcja
- pionki, kostka, notes
- 80 szt żetonów
- kubek, kulka i katapulta
(figurki zwierzaczków widoczne na zdjęciach pochodzą z naszych domowych zasobów ;) )

piątek, 19 maja 2017

Konie w roli głównej

Nie raz i nie dwa, pisałam tutaj o wielkiej miłości Dusi do kotów... Tymczasem, poinformować Was muszę, że zdradziła je... Choć w sumie to określenie nie jest prawidłowe ponieważ nadal uwielbia owe sierściuchy, zachwyca się każdym napotkanym i cieszy się jak ma coś z ich motywem ale jej serduszko zawładnęły również inne zwierzaki... Konie.
Tak sobie myślałam dziś od czego to się zaczęło i już wiem... Pewnego lutowego popołudnia, gdy wróciliśmy z dłuższego, rodzinnego spacerku, postanowiliśmy obejrzeć wspólnie jeszcze jakąś bajkę. Ostatecznie jednak nie odpaliliśmy filmu aminowanego tylko taki bardziej familijny. W sumie całkiem przypadkiem wybór padł na pozycje pt "Wicher"


Dusia oglądała jak zaczarowana i lawina ruszyła... ;)
Za dwa dni obejrzała jeszcze "Skok po marzenia" a potem "Wyścig marzeń". No i sama zaczęła marzyć... by jeździć konno, by przeżyć podobne przygody, by kiedyś mieć własną stajnię. Podobno marzenia się spełniają tylko mocno trzeba w nie wierzyć... choć my dorośli wiemy, że wcale tak nie jest (przynajmniej nie zawsze). Ale dzieci to dzieci... i generalnie co i rusz coś by chciały a plany przyszłościowe zmieniają częściej niż skarpetki ;). Nie wiem jak długo Dusia będzie marzyć o tym wszystkim co związane z końmi ale ja jako rodzić chciałabym choć teraz i tu w jakimś stopniu spełnić to i owo a może nawet pomóc by coś kiedyś było realne. Niestety aktualnie nie mogę tego uczynić, choć mam pewien plan na wakacje - 5 dniową półkolonie w pobliskiej, małej stadninie. Póki co nic Dziecku memu o tym nie mówię ale cały czas mam to na uwadze. 
Narazie sytuacja wygląda tak: Dusia marzy, korzysta ze swej wyobraźni (udaje że jeździ na koniu), bawi się (np w szopce w której magazynujemy drewno zorganizowała kącik i trzyma tam starego konia na biegunach, przynosi mu trawkę itd), interesuje się trochę tematem (ogląda czasem filmiki i czyta informację), zaczyna kolekcjonować rzeczy. W związku z powyższym ostatnio np gdy miałam do wykorzystania bon do Empiku poprosiła, abym dla niej zamówiła dostępny zestaw 2 gazetek "W siodle". Oczywiście zgodziłam się :)