Wiadomo jak to działa: idziesz do odpowiedniego punktu gastronomicznego, zamawiasz, płacisz, czekasz, wcinasz... Upssst, chyba o czymś zapomniałam... przecież po drodze ktoś to jeszcze musi przygotować. A że ja kiedyś przez 3 lata pracowałam w pewnym barze to coś na ten temat wiem ;). Pomyślicie, hamburger? nic wielce skomplikowanego ale jak przychodzi głodna banda, każdy ma inne zachcianki, wszyscy chcą w minute otrzymać zamówienie to można się nieźle spocić. Teraz to się zapewne zastanawiacie po kiego grzybka ja to wszystko pisze ale odpowiedź jest prosta... Tym oto wstępem chciałam zaprosić Was na recenzje gry serii Trefl Joker Line.
Big Fat Burger
To nie jest nasza pierwsza pozycja z tej serii ale ta jednak rożni się znacznie od poprzednich (pisałam o nich TUTAJ) nie tylko ze względu na pokaźniejsze pudełko. Rozkładając grę przenosimy się do prawdziwej burgerowni a sami wcielamy się w pracowników, którzy starają się jak najszybciej zrealizować zamówienia i zarobić jak najwięcej dolców.
Tytułowe burgery pojawiają się na 85 kartach a każdy z nich jest ciut inny. Koniecznie dodać muszę, że niektóre nazwy są poprostu rewelacyjne i chwytliwe więc gdyby była to prawdziwa knajpa to napewno zachęciłyby nie jednego klienta ;) Np. Dar rolnika, Wolne żarty, Serowy wyciek czy Ostra rywalizacja.


