czwartek, 27 lipca 2017

Czym sprząta nieperfekcyjna Pani Domu

Przyznam się bez bicia, że perfekcyjną Panią Domu nie jestem... ba... nawet strasznie daleko mi do niej. Powiedzmy, że staram się mieć jako taki ład w domu, co by jak Ktoś niezapowiedziany przyjdzie nie przestraszył się, ale zdarzają się też dni w których są paprochy na panelach i kurz zalega na szafkach. Może to lenistwo, bo przecież aktualnie nie pracuje, a może szkoda mi życia na ciągłe sprzątanie.. ;).  Czy mi z tym źle? Czasem tak ale nie można być idealnym :P. Pozatym czy Wy też odnosicie wrażenie, że wszelaki bród pojawia się w tempie błyskawicznym? Co z tego, że poodkurzałam wczoraj i pomyłam naczynia jak dziś już znowu trzeba było to zrobić... Żeby jednak nie było, czasem grubsze sprzątanie urządzam ale muszę czuć jakiś "przymus" lub mieć poprostu wenę na to... a wtedy jak już się wezmę za robotę to umyję okna i zmienie firanki i łazienkę od a do z wypucuje itd.:)

Kolejna rzecz przez którą stwierdzam, że nie jestem perfekcyjną Panią Domu to to, że nie znam tych wszystkich magicznych trików... No wiecie, że można domowymi sposobami, korzystając z czegoś co ma się np w szafce kuchennej coś innego wyczyścić itd. Generalnie to tylko czasem ocet biorę w obroty a poza tym to stawiam na kupne, chemiczne środki. Tu napisać Wam muszę, że tylko przy 2, 3 produktach zazwyczaj jestem wierna jakieś marce a w innych przypadkach skacze z kwiatka na kwiatek ;).
Ostatnio jednak w moim domu pojawiły się produkty, ułatwiające sprzątanie, z którymi chyba zaprzyjaźnię się ciut mocniej... Przynajmniej z dwoma :). Tak czy siak, wszystkie posiadają logo Meglio a ich dystrybutorem jest Firma Womax.

(Gapa jestem i nie cykłam zdjęcia odrazu zanim zaczęłam używać, ale spokojnie, wszystko było zamknięte i pełne)


Na pierwszy ogień poszedł Meglio Sgrassatore odtłuszczacz uniwersalny lemon.

Znajduje się on w plastikowej butelce ze spryskiwaczem o pojemności 750ml. Z tyłu opakowania, dla tych bardziej dociekliwych lub poprostu, zwyczajnie chcących wiedzieć do czego stosować i jakie środki ostrożności należy zachować, umieszczona została etykietka z wszelakimi tego typu informacjami. 
Odrazu napiszę, że duży plus daje za to, że zapach nie jest mocno drażniący i to co najważniejsze - produkt jest poprostu zaskakująco, cudownie skuteczny. 
Owy odtłuszczacz towarzyszył mi najczęściej w trakcie ostatnich porządków i poradził sobie znakomicie z dawno nie czyszczonym okapem, pomógł mi również ogarnąć mikrofalówki oraz wypucować stary Dusi rowerek który wystawiliśmy na sprzedaż. Jakby tego było mało, ponoć daje sobie też radę np z grillami, silnikami czy tłustymi plamami na ubraniach :). Bomba, prawda? No i użycie jest mega proste oraz szybkie... Wystarczyć daną powierzchnie spsikać, odczekać chwilunie i bez większego wysiłku przeczyścić szmatką. 

W pewnym sensie pokochałam ten produkt i wiem, że zawsze będzie obecny w moim domu :)

 


Meglio oferuje również odtłuszczac z wybielaczem w piance.

Tutaj akurat zapach jest mniej przyjemny, jak to zresztą bywa z wszelakimi wybielaczami, ale ważniejsze jest to czy działa :). 
Narazie wypróbowałam go do dwóch rzeczy: wyszorowania fug między płytkami przy umywalce oraz podczas mycia okien a dokładniej do wyczyszczenia ram. W obu przypadkach spisał się na medal choć najbardziej zaskoczona byłam gdy pięknie przywrócił biel na lekko pożółkniętych ramach przy drzwiach tarasowych :).
Ponoć usuwa też zabrudzenia z białych tkanin ale nie miałam jeszcze okazji by sprawdzić. Tak czy siak w ramach środków ostrożności, jak się zapewne domyślacie, napewno należy uważać na kolorowe ubrania czy dywany.

Póki co niewiele go zużyłam (pojemność również 750ml) ale zdążyłam się już przekonać, że bywa potrzebny :)

 


Kolejny produkt który przetestowałam i chciałam Wam zaprezentować to Meglio WC Gel

Powiem Wam, że nie zawsze błyszczy się w mej łazience ale o ile na kabinie zniose zacieki czy kilka zachlapań na lusterku to kibelek i umywalkę muszę mieć zawsze czystą, bielutką. Poświęciłam się jednak aby rzetelnie przetestować owy produkt i przez nieco dłuższy czas nie myłam "tronu". Nadszedł jednak dzień w którym użyłam żel... Aplikacja podobna jak w większości tego typu środków: zakrzywiony dzióbek z którego wydobywa się niebieska, dość gęsta ciecz, którą należy polać muszle i wedle instrukcji odczekać 2 godziny. Ja czekałam tylko jedną... A czy się sprawdził? Tak... elegancko, bez dodatkowego szorowania usunął cały kamień i osad. Zapach ma lekko drażniący ale odniosłam wrażenie, że mniej niż znany wszystkim Domestos. No i tu zdradzę chyba markę na którą wcześniej stawiałam na rzecz własnie Meglio ;).


Na koniec pozostawiłam prezentację Meglio crema lavanda

Tak naprawdę to nic innego jak "zwykłe" mleczko do czyszczenia :). Póki co najczęściej używałam go do ogarnięcia kuchenki i dał sobie radę. Polałam, przetarłam i brud, nawet ten nieco przyschnięty, zniknął. Nie porysował powierzchni a dodatkowo czuć było lekką lawendową nutę. Myślę, że nie rożni się niczym od podobnych produktów z innych firm :). 
Skusiłam się też na wyczyszczenie kranu w łazience ale i tu udało mu się wygrać bitwę:)
Muszę jeszcze spróbować umyć nim kabinę prysznicową, bo ponoć również do tego się nadaję :)
Pojemność to 500ml.


Przyznaję się bez bicia, że produktów z serii Meglio nie znałam wcześniej... tzn niby gdzieś mi się migły, czy to w necie czy w sklepie, ale nie kupowałam. Teraz wiem, że to był błąd. Napewno gdy zużyje zapasy które mam to będę się jeszcze w nie wyposażać... Przynajmniej w Odtłuszczacz uniwersalny i WC żel ponieważ w 100% jestem zadowolona z ich działania, nawet może lekko zaskoczona, że są aż tak dobre :). Ceny zresztą też kuszą :)

14 komentarzy:

  1. Pierwsze słyszę o takiej marce. U nas łazienkę sprząta mąż- tak mam dobrze ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie czasem też ale ja chyba częściej ;-)

      Usuń
  2. Ja tez jestem nieperfekcyjny. Nie sprzątam za często ale i nie brudzę bo samemu trudno pobrudzić. Dzieciaki mi robią bajzel ale kocham to. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie bajzel robi głównie Dziecko, pies i 2 koty ;-)

      Usuń
  3. Nie przesadzaj, że nie jesteś perfekcyjną panią domu :P na zdjęciach widać inaczej - toż to perfekcja, albo choć do niej dażenie. Fajnie, że jesteś zadowolona z tych produktów, ja ich nigdy nie używałam. Na co dzień staram się ograniczać chemie w domu i stosować naturalne środki, do podłóg świetnie sprawdza się ocet, który wcale nie pachnie, a jest zdrowy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Na zdjęciach jestem akurat w trakcie sprzątania także wszystko nie wygląda tak źle ;-).
      Co do octu to też go czasem używam :-)

      Usuń
  4. Odtluszczacz wydaje się spoko. 😊Gdy moj mąż "urzęduje" w kuchni, kuchenka wygląda jak 7 nieszczęść. Nienawidzę jej czyścić. Zapisują sobie nazwy tych środkow 😉

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To odtłuszczać napewno się przyda ;-)

      Usuń
  5. Oj, u mnie sprzątanie to niekończąca się opowieść ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem też myślisz że po co sprzątać jak za 2 dni znowu wszędzie syf? ;-)

      Usuń
  6. Nie znam tych produktów. Nie lubię sprzątać, ale lubię mięć czysto.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak dobrze, że nie jestem odosobniona w podejściu do sprzątania. Choć trochę to dziwne bo w sumie lubię sprzątać, ale szkoda mi czasu, jak mogę pobyć z Młodym. Poza tym On i tak nie pozwala mi nic robić. Ale ten odtłuszczacz będzie mój, bo w aktualnym miejscu kafelki w kuchni aż proszą o pomoc. Mam nadzieję, że podoła bo to lata zaniedbań (nie moich jakby co).

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś się czułam na ten odtluszczacz ale jakoś u mnie nie mogę go namierzyć

    OdpowiedzUsuń