środa, 8 października 2014

"Mały Artysta"

Dziś będzie o pewnej gazetce... Gazetce która jest idealna dla każdego rodzica który lubi wraz ze swoimi Małymi Artystami coś kreatywnie potworzyć albo by chciał a nie ma pomysłów ;).


Już jakiś czas temu widziałam jeden z jej numerów w pewnym markecie i zastanawiałam się nad zakupem ale koniec końców nie zakupiłam i zapomniałam o niej całkowicie. Jednak całkiem niedawno na blogu który często odwiedzam pojawił się post o niej. Tym razem stwierdziłam, że nie daruje i już następnego dnia poleciałam do sklepu :).

Jest to dwumiesięcznik który wychodzi spod skrzydeł wydawnictwa KEJ. W środku znajduje się spora garść pomysłów na różne prace, dekoracje itd, oraz krótki opis jak daną rzecz wykonać. Teraz akurat jest numer jesienny, więc jak się można domyśleć w gazetce dominują pomysły na rzeczy związane właśnie z tą porą roku.

poniedziałek, 6 października 2014

Projekt Zwierzaki Cudaki - podsumowanie

Gdy do głowy wpadł mi pomysł żeby zorganizować jakiś mały projekt blogowy miałam wiele wątpliwości... Czy temat chwyci i czy przede wszystkim będą chętni do wspólnej zabawy... Wiem, że trochę w nieodpowiednim czasie wystartowałam, bo dostałam sporo wiadomości, że wakacje, urlop, brak czasu itp :).  rozumiem :). Może innym razem... może w zimę będzie druga edycja? Co Wy na to?



Tak czy siak cieszy mnie przeogromnie, że znalazło się kilka Osób które bawiły się z nami. Chciałam podziękować każdemu z Was, obojętnie czy tworzyliście przez wszystkie 3 miesiące czy tylko 2, czy wraz z dzieciaczkami zrobiliście po 4 zwierzaki czy tylko po te min 2 :). 

Serdecznie polecam Wam blogi wszystkich Pań które przyłączyły się do Projektu. Warto tam zaglądać w poszukiwaniu inspiracji, ciekawych recenzji, fajnych tekstów :)



Wspomnieć muszę jeszcze o jednej Pani - Anna Rudna -  która swojego bloga nie ma ale prace Jej Pociech zobaczyć możecie TUTAJ.

piątek, 3 października 2014

Jesienne cudaki

Nasze dary jesienni, które zbierałyśmy sobie w między czasie musiały swoje odleżeć... i o ile w zeszłym roku brakowało nam motywacji by coś z nich zrobić to w tym poprostu nie miałyśmy kiedy. Ale w końcu udało się. :D.


Postanowiłyśmy jednak, że tym razem zrezygnujemy z zapałek z którymi zawsze jest problem, bo Dusia nie ma siły by je wbijać a to odbiera Jej automatycznie chęci do tworzenia. Znudziły nam się też "standardowe" koniki, ludziki i stonogi KLIK więc dziś byłyśmy o wiele bardziej kreatywne ;).

Oprócz oczywiście żołędzi, kasztanów i szyszek przydały się nam również kolorowe piórka, ruchome oczkach o różnych wielkościach i pianki. Numerem 1 był jednak klej na gorąco, którym wszystko łączyłyśmy :D. Jak dla nas jest to o wiele fajniejszy sposób i daje więcej możliwości. Co jedynie, może trochę "nieestetycznie" to wygląda ale to nie ważne. Grunt, że Dusia była zachwycona, z zapałem tworzyła i miałyśmy zajęcie na prawie 2 godziny :).