czwartek, 21 września 2017

Twórczość własna Dziecka mego cz.6

Kiepsko idzie mi ostatnio blogowanie... W sumie to już tak od początku lipca ;)... średnio jeden post na tydzień... ech, słabo. Obiecuje sobie, staram się zmobilizować no ale zobaczymy. Z kreatywnymi, wspólnymi działaniami wcale nie lepiej... wiek Dusi, wakacyjna laba a teraz szkolne obowiązki robią swoje. Jednak tak jak już kiedyś pisałam, to, że my razem znaczniej rzadziej coś robimy nie oznacza, że moje Dziecko w ogóle nie działa plastyczno-technicznie. 
Dawno nie pokazywałam Wam Jej własnej twórczości stąd też dzisiaj taki wpis :).

Ostatnimi czasami najwięcej siedzieć potrafi przy... kartonie... :). Pudełka do butów też są mile widziane a do tego obowiązkowo pistolet z klejem na gorąco. Powiem Wam zupełnie szczerze, że podziwiam Dusię za pomysłowość, kreatywność i cierpliwość oraz precyzje do łączenie ze sobą czasem naprawdę malutkich kawałków. Dobrze, że zawsze mamy jakieś kartony w garażu ;) a jak już się za nie weźmie to pół dnia nie wychodzi z pokoju.
Powstało już wiele rzeczy... niektóre stoją tygodniami, inne po krótkim czasie ulegają zniszczeniu albo poprostu następuje wymiana na coś nowego. Czasem coś pełni pożyteczną funkcję, czasem służy do zabawy ale zdarza się również, że poprostu zajmuje tylko powierzchnie użytkową ;).

Poniżej część kartonowej twórczości mojego dziecka :)
Oryginalna patera na słodkości i owoce :)


Stojaczek na biżuterię


Stajnia (jest jeszcze jedna część).


Autko dla ferbisia :)


Dwupiętrowy domek :)


Zaraz po kartonie i kleju na gorąco pewnym krokiem na podium wchodzi modelina. Poszło już kilkadziesiąt opakowań i chyba zacznę kupować ją gdzieś na kilogramy ;). Plastelina też jest mile widziana no ale najlepiej jak potem gotowe twory staja się twarde i trwalsze :).

Takie rzeczy udało mi się na szybko wygrzebać aby pokazać :)


Natomiast trzecie miejsce aktualnie przypada białym kartkom i kredkom. 
Dusia wprawdzie miała krótki kryzys jeśli chodzi o "zwykłe" rysowanie ale wena powróciła. :)

Tutaj kilka pełnowymiarowych obrazków ale znalazłabym również wiele innych, malutkich gdzieś tam "nabazgranych" ;)

Zwierzaczki

Postacie z Minecrafta ;)

Ciastek u weterynarza (z facebooka wiedzieć możecie, że nam się ostatnio pochorował a Dusia dwukrotnie jechała z nim do lekarza).


Czasem lubię też kupić coś co posłuży do kreatywnych działań. Poniżej zestawy z Biedry: dwa naszkicowane obrazki na płótnie, 2 na kartce a do tego farbki i pędzelki. Wydawało mi się to dość trudne do pomalowania i obawiałam się jak to Dusi wyjdzie ale przyznajcie, że naprawdę super prezentują się :). Przynajmniej to co do tej pory ubarwiła, bo drugi komplet czeka na lepsze czasy ;)


Ponoć śpiewać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej... więc czemu nie miało by to tyczyć również pisania książek dla Dzieci ;)?. Dusia jedną już stworzyła ale narazie przedpremierowo tylko taka zajawka, ponieważ przed oficjalnym wydaniem i prezentacją ;) należy nanieść jeszcze drobne poprawki ;)


Na koniec coś świeżutkiego, czyli dzisiejsze lepienie z masy papierowej ;)



16 komentarzy:

  1. Bardzo pomysłowe prace😄 Moja 2- letnia córka podarowała mi dziś obrazek pająka😂

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie lubię pająków ale na obrazku od Dziecka to całkiem co innego ;-)

      Usuń
  2. mega!! najlepsze zabawki ever! Ja mam w planie na drugie urodziny córki zrobić jej kuchnię do zabawy. Trochę mi z tym zejdzie, ale mam już plan.: )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plan to podstawa ;-) widziałam że pomału już działasz także niech moc będzie z Tobą :-D

      Usuń
  3. Ha ha jakbysmy bliżej mieszkałą to kartony bym Wam podrzucałą, bo ostatnio u mnie ich sporo, a moja młoda nie lubi takich zabaw :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Raczej na braki kartonów nie narzekamy (przywoże je czasem od mamy z pracy) ;-)

      Usuń
  4. Ale masz zdolną córcię! Moja dwulatka też uwielbia kartony, ale rzecz jasna jeszcze nie używa kleju na gorąco ) Przesiaduje, bawi się w kuriera, albo maluje po nich mazakami. Uwielbia plastelinę i malowanie farbami. Z kredkami na razie średnio się lubi :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Moje dzieci też uwielbiają kartony! Ja mniej ;) ale muszę wreszcie kupić klej na gorąco, bo bardzo by nam się przydał do tworzenia takich prac.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Klej na gorąco to cudowny wynalazek ;-)

      Usuń
  6. I o to chodzi. Widać tu pracę i pomysły dziecka. Brawa za kreatywność. Świetne pomysły na zajęcia dla dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ale cudowne dzieła. To niesamowite, jak przez takie działanie rozwija się dziecięca kreatywność ❤️

    OdpowiedzUsuń
  8. O, widzę, że dogadali by się z Synem na Szczycie, on też jest fanem Dealera i Doknesa ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jestem pod wrażeniem wszystkich prac, a szczególnie tych przestrzennych.

    OdpowiedzUsuń