środa, 18 listopada 2015

Dziecko na warsztat - kosmos (pełny wpis)

Jaki tu spokój nanana... nic się nie dzieje nanana... ciekawe czy o mnie jeszcze pamiętacie nanana... mam nadzieję, że tak nanana...
Cóż wyszło jak wyszło... Najpierw przez problemy techniczne posty pojawiały się rzadziej niż normalnie a potem z powodów, rzekłabym rodzinnych (pobyt Narzeczonego w domu i weekendowy wyjazd gościnny) przez tydzień totalnie nic nowego. Ale... teraz mam już działający sprzęt no i kilkadziesiąt najbliższych wieczorów będę spędzać znowu samotnie także czas nadrobić to i owo i regularnie, na bieżąco coś pokazywać :).
Tymczasem największą mą zaległością jest październikowy, kosmiczny warsztat w ramach tego Projektu:
Wprawdzie zastanawiałam się czy by już sobie nie darować, bo lada moment nadejdzie czas na pokazanie nowego tematu ale skoro pod postem z zajawką napisałam, że pełen wpis się pojawi, wszystko mam udokumentowane a i poprostu szkoda by było nie zapisać czegoś nad czym "ciężko" pracowałyśmy to już przechodzę do rzeczy i zapraszam Was do zapoznania się z naszym kosmicznym warsztatem.


Temat kosmosu nie jest nam obcy bowiem gdzieś tam kilkukrotnie czy to w szkole czy w domu pojawiały się już różne zagadnienia. Może Dusia jakoś bardzo nie fascynuje się astronomią itd. ale jest to dla niej na tyle ciekawy temat że z ogólną chęcią przypominała sobie coś, poznawała nowe rzeczy i działała.

Na początku oczywiście sięgnęłyśmy po tematyczną literaturę. Niestety w domu nie mamy nic takiego no ale od czego są biblioteki ;-) . Poszłyśmy, popytałyśmy i wybrałyśmy 2 pozycje.



Przyznam szczerze, że nie przerobiłyśmy ich od deski do deski tylko na spokojnie wieczorkami na łóżku przeglądałyśmy i czytałyśmy to co Dusi wydawało się ciekawe, np. o tym dlaczego słońce wschodzi a księżyc zmienia kształt? o czarnej dziurze, migotaniu gwiazd, o najcieplejszej i najzimniejszej planecie czy o pierwszych Ludziach w kosmosie.  Nie będę tu teraz wypisywać jakiś konkretnych informacji itd bo przecież każdy może zajrzeć do Wikipedii i przeczytać to samo ;).


Po przypomnieniu sobie kilku rzeczy i przyswojeniu nowych informacji Dusia zabrała się za rozwiązywanie krzyżówki jaką dla niej przygotowałam.


Wszystkie zagadnienia oczywiście wiązały się z przerabianym tematem i powiem Wam, że nawet nieźle poszło odgadywanie choć były też oczywiście rzeczy których me Dziecko nie wiedziało albo nie mogło skojarzyć. 

1. Ciała niebieskie krążące dookoła gwiazdy, obracające się wokół własnej osi i świecące światłem odbitym od gwiazd. (planety)
2. Wielki astronom Polski , urodzony w Toruniu. Udowodnił, że Ziemia i planety krążą wokół nieruchomego Słońca (Kopernik)
3. Nasz galaktyka w której znajduje się Układ Słoneczny wraz z Ziemią (Droga Mleczna)
4. Nią można polecieć w kosmos (rakieta)
5. Szósta planeta Układu Słonecznego (Saturn)
6. Narzędzie które służy do obserwacji odległych obiektów na niebie (teleskop)
7. Pierwszy człowiek w kosmosie (Gagarin)
8. Pierwszy i jedyny Polak który odbył lot w kosmos (Hermaszewski)
9. Gazowa powłoka planety, księżyca lub zewnętrzna warstwa gwiazdy (atmosfera)
10. Centralna Gwiazda w Układzie słonecznym i najjaśniejszy obiekt na ziemskim niebie (Słońce)
11. Drobne ciało niebieskie poruszające się w Układzie Słonecznym po orbicie, zwykle składa się z jądra oraz pyłowo-gazowej otoczki rozbudowującej się w rozległy warkocz (kometa)
12. Droga planety lub innego ciała niebieskiego wokół większego ciała (orbita)
13. Ciało o małej masie w porównaniu do masy ciała wokół którego biegnie na stabilnej orbicie (satelita)
14. Czwarta planeta od Słońca, tzw. czerwona planeta ( Mars)
15. Jedyny naturalny satelita Ziemi. Najjaśniejszy oprócz słońca obiekt na niebie (Księżyc)
16. Siła z jaką Ziemia lub inne ciała niebieskie przyciągają przedmioty (grawitacja)
17. Ciała niebieskie świecące własnym światłem (gwiazda)
18. Nauka zajmująca się badaniem planet, ciał niebieskich, gwiazd i gwiazdozbiorów (astronomia)
19. Pierwszy pies który poleciał w kosmos ( Łajka)


Dusia  miała przygotowana tak na szybko wersję odręczną krzyżówki ale jeśli chcecie to TUTAJ znajdziecie zrobioną na komputerze. Pytania możecie spokojnie skopiować sobie z tego wpisu :)


Po tej małej burzy mózgów przyszedł czas na trochę prac plastycznych.
Dusia często zamiast iść spać, leży i patrzy na święcący za jej oknem księżyc. Czasem jednak zdarza się, że jest on niewidoczny. Postanowiłyśmy więc zatroszczyć się o to by i w takie wieczory/ noce mogła sobie zerkać na to ciało niebieskie. Nasza podróbka wprawdzie nie ma co się równać z oryginałem no ale lepszy rydz niż nic ;)



W pierwotnych mych założeniach planowałam zrobić też jakiś fajny, kreatywny układ słoneczny ale cóż, Dusia jakoś nie pałała chęciami do tego pomysłu, więc odpuściłam. Może innym razem. Za to powstała mała kosmiczna abstrakcja. Wykorzystałyśmy tu fluorescencyjne farby i świecące w ciemności naklejki.


Tak to wygląda w pełnym świetle...


a tak w półmroku i całkowitej ciemności...



Kolejnego dnia postawiłyśmy natomiast bardziej na relaks i luźniejsze podejście do tematu. Dlatego górowały kosmiczne piosenki, bajeczki i rożne filmiki. 





A na deser w ruch poszła zakupiona w Biedrze kosmiczna książeczka z naklejkami. Może nie ma tam jakiś super informacji i Dusia jakoś szczególnie nie zwariowała na punkcie tej pozycji ale dość szybko rozprawiła się z porozmieszczaniem poszczególnych naklejek. 
Powstał np.  piękny układ słoneczny, zagospodarowała przestrzeń na Marsie i umeblowała rakietę kosmiczną ;)



Na tym teoretycznie miałyśmy zakończyć nasz kosmiczny warsztat ale przeglądając sobie w międzyczasie rożne zdjęcia dostępne w internecie natrafiłyśmy również na fotografie mgławic czyli obłoków złożonych z gazów i pyłów międzygwiazdowych. 


Przepiękne zjawiska... patrzyłyśmy i wzdychałyśmy... aż żal ściska, że nie możemy czegoś takiego zobaczyć na żywo... Ach...
Ale za to również w internetowej otchłani znalazłam pomysł jak można zrobić sobie w domu taką małą namiastkę pięknej mgławicy ;). Wystarczy słoik, trochę wody, farb, brokatu i wacików kosmetycznych.



I tak oto wyglądał nas kosmiczny Warsztat. Czuje, lekki niedosyt i myślę, że można było coś więcej podziałać ale ogólnie to i tak jestem zadowolona. A Wy co myślicie?
Teraz pomału ogarniam wpis na kolejny poniedziałek... Eksperymenty wykonane, trzeba tylko zebrać to w całość na blogu ;) 

Ps. Nie dodałam, że przy okazji przypomniałyśmy sobie o pewnej lampce nocne jaką Dusia posiada ale ostatnimi czasami nie była używana. Mowa bowiem o fajnym żółwiku - projektorze, dzięki któremu w nocy, w prawie całym pokoiku pojawiają się gwiazdki :D



10 komentarzy:

  1. aleś mnie wystraszyla... eksperymenty sa nie w najbliższy a 30.11 uff... zawał na miejscu! A Wasz kosmos całkiem fajnie wyszedł :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ło matko... nie wiem co ja mam z tymi datami... Jak było o kosmosie to tez panikowałam tydzień wcześniej ;)

      Usuń
  2. Sama bardzo chętnie robiłam takie krzyżówki jak byłam dzieckiem :) Fajna zabawa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też... I jak widać nadal lubię ;-)

      Usuń
  3. Swietna krzyzowka! Kradne dla mojej Zary, bedzie zachwycona!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W weekend pojawi się ładna, komputerowa wersja krzyżówki do pobrania ;-)

      Usuń
  4. piękny księżyc i kosmos, warto było czekć na Wasz post

    OdpowiedzUsuń
  5. namiastka warsztatu była świetna...ale całość powala (y) fluorescencyjna kosmiczna abstrakcja wyszła Wam fantastycznie, a mgławica po prostu piękna ;) tyle tu wspaniałości i ciekawych pozycji książkowych - REWELKA!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejny już raz widzę doświadczenie z mgławicami, to chyba znak, że też powinnyśmy spróbować!

    OdpowiedzUsuń
  7. Kosmicznie - fantastycznie !!! :)

    OdpowiedzUsuń