piątek, 10 marca 2017

Tadam – i znowu zaskoczenie!

Na pewno wiecie jak to jest, kiedy człowieka dopada niefart i zaczyna mu się wydawać, że świat się na niego uwziął. Otóż ostatnio też miałam takie dni. Albo wręcz tygodnie. Jak już udało mi się popchnąć do przodu jakąś zawaloną sprawę, to na jej miejsce pojawiały się dwie kolejne. Znacie to…

I tak któregoś poniedziałku, który był dniem żywcem wyjętym z filmu „Nie lubię poniedziałków”, przyjechał do mnie kurier. Niczego nie zamawiałam, więc niczego się nie spodziewałam. Szybko otworzyłam paczkę, a tam… kolejna niespodzianka od Wydawnictwa TADAM! Chyba nie muszę mówić, jak bardzo poprawiło mi to nastrój? J Nie będę przedłużać i od razu Wam opowiem, co takiego znajdowało się w paczce.

„Smoczek Loczek na ratunek księżniczce” i „Smoczek Loczek bardzo straszna czkawka”


Te dwa tytuły to wspaniałe komiksy dla najmłodszych autorstwa Macieja Jasińskiego i Piotra Nowackiego. Muszę przyznać, że Smoczek Loczek to nasz domowy bohater. Od kiedy przeczytaliśmy o tym, że Smoczek Loczek dostał strasznej czkawki, bo nie posłuchał mamy, która zakazała mu skakać po jedzeniu, mój synek zawzięcie pokazuje palcem „nu nu”, kiedy robi coś zakazanego. Kiedy pytam „Franiu, nie wchodź na stół. Pamiętasz, co mówiła mama Smoczka Loczka?”, to synek z poważną miną demonstruje „nu nu”. Ubaw po pachy!




W serii komiksów o Smoczku Loczku podoba mi się wszystko – mały sympatyczny bohater, zabawne historyjki, poręczny format książki, staranne wydanie, miła dla oka kolorystyka. To bardzo dobra propozycja na pierwsze przygody dziecka z komiksem. Cieszę się, że te dwa tytuły trafiły na naszą półkę i jeśli tylko pojawią się nowe przygody Smoczka Loczka, to pierwsi pobiegniemy do księgarni.

„Wysypisko książek”


Autorka książki, Katarzyna Grzybek, zaprasza czytelników do lasu, gdzie mieszkają porzucone książki. Poznajemy Panią Bajkę, która kiedyś pracowała w pewnej bibliotece, oraz Księgę Baj, najbardziej doświadczoną i najmądrzejszą książkę, jaka trafiła na wysypisko na skutek likwidacji owej biblioteki. Początkowo porzucone książki bawią się fascynującymi historiami, jakie w sobie noszą, ale z czasem staje się to nudne. Któregoś dnia do lasu przybywa pies Dwukropek wraz ze swoim panem, który uwielbia książki. Co było dalej? Musicie przeczytać!


Jest to książka dla starszych dzieci niż mój synek, ale bardzo cieszę się, że dostałam ją od Wydawnictwa TADAM do recenzji, ponieważ pozwoliła mi ona przenieść się w bajkowy świat dziecięcej fantazji. Czytałam tę książkę synkowi podczas zabawy czy usypiania. Myślę, że nie rozumiał jeszcze zbyt wiele z tekstu, ale jego uwagę przyciągnęły wspaniałe ilustracje – nie dziwię się, są naprawdę piękne! Niektóre z nich chętnie powiesiłabym na ścianie w formie plakatu. Myślę, że to idealna propozycja dla dziecka, które uwielbia książki… lub wręcz przeciwnie, nie lubi czytania, a chcemy spróbować je do tego zachęcić. Polecam!

„Gdzie? Jak? Dlaczego? Kacper w operze”


Przed Kacprem cudowna przygoda – pierwsza wizyta w operze. Rodzice obiecują mu wspaniałe przeżycia, ale ten wieczór to nie będzie tylko zwykły spektakl. Wystarczy trochę magii wyobraźni, by… cśśś! Nie wygadam się, musicie przeczytać!

Książka Adama Święckiego wprowadza dziecko w świat opery. Wspaniałe ilustracje przykuwają wzrok, a ich intensywne kolory kojarzą mi się z przyciemnioną salą teatralną. Ta książka uczy dziecko nie tylko tego, że opera jest wyjątkowym miejscem, w którym panuje podniosła atmosfera. Czytelnik może dowiedzieć się, że dzięki grze wyobraźni każde przedstawienie może zamienić się w coś magicznego. Wystarczy tylko przymknąć oczy i w tym aktorze, który założył sztuczne skrzydła, dojrzeć wspaniałego ptaka…


Polecam tę książkę zarówno przedszkolakom, jak i starszym dzieciom. Może być idealnym wstępem przed pierwszą wizytą w operze czy teatrze. Myślę, że to wartościowa pozycja, którą trzeba mieć na półce w swojej domowej bibliotece.


Cóż, kolejne zachwyty nad książkami Wydawnictwa TADAM, ale szczerze Wam powiem, że naprawdę mam poczucie, iż udało się im wypełnić na rynku czytelniczym pewną lukę. Nie tylko tematyka jest ciekawa i różnorodna, ale i ilustracje wspaniałe, i wydania bardzo przemyślane i dopieszczone. Z przyjemnością patrzę na rosnącą w naszej domowej biblioteczce kolekcję książek TADAM.


ANIA - FABRYKA SPOKOJU

18 komentarzy:

  1. takie niespodzianki to ja rozumiem:) fajnie tak niespodziewanie dostać prezencik:) my wstrzymaliśmy póki co gromadzenie książeczek:)
    P.S. Teraz wydaje mi się, że jest bardziej przejrzyście;) ale ja tam się nie znam:_)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, takie prezenty książkowe zawsze bardzo nas cieszą. :)

      Usuń
  2. Cudowna niespodzianka. Mnie najbardziej zaciekawiła książka o operze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do lektury, ciekawa pozycja. :)

      Usuń
  3. Bardzo fajna niespodzianka ☺

    OdpowiedzUsuń
  4. Super te książki! Przygody Frania pewnie bardzo by się spodobały mojej córce. Druga książka dla niej ma za dużo tekstu. Zaś trzecia pozycja bardzo mi się podoba pod względem tematu - nie ma wielu takich książek pewnie. Uwielbiam takie wyjścia, więc pewnie to byłaby książka która dla mojej córki byłaby jedną z wielu, a dla mnie wyjątkowa ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mój synek też jeszcze jest za mały na "Wysypisko książek", nudzi się zbyt dużą ilością tekstu, ale ilustracje oglądał z wyraźnym zainteresowaniem.

      Usuń
  5. No taka niespodzianka to niespodzianka :) Najfajniejsza chyba ta o operze w moim odczuciu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas hitem jest Smoczek Loczek, ale mój synek jest jeszcze malutki, więc do pozostałych musi trochę podrosnąć, żeby je docenić. :)

      Usuń
  6. Bajeczne ilustracje w tym "Wysypisku książek", uwielbiam takie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawe książeczki my możemy ich mieć tysiące muszę zajrzeć na stronę wydawnictwa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czyżby takie samo książkowe uzależnienie jak nasze? :)

      Usuń
  8. Z wielką ochotą dowiem się, jak zasłużyć na takie miłe niespodzianki - książki to jest coś, co się u nas pochłania kilogramami :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas również wszędzie, dosłownie wszędzie tony książek!

      Usuń
  9. Książki to zawsze wspaniała niespodzianka :)

    OdpowiedzUsuń