wtorek, 31 maja 2016

Dziecko na warsztat - Zwierzęta

Czas na kolejny wpis w ramach Dziecka na warsztat. W maju tematem przewodnim były zwierzęta i przyroda i już na wstępie powiedzieć muszę, że to baaaardzo spodobało się Dusi, bo zwierzaki uwielbia a i na świeżym powietrzu dużo czasu spędzamy także nie było większego problemu z opracowaniem warsztatu :)
Specjalnie pod projekt przerobiłyśmy obydwa zagadnienia aczkolwiek faunie poświęciłyśmy więcej czasu i sporo nam się wszystkiego nazbierało także dziś skupię się tylko na niej a post z florą w roli głównej będzie następnym razem :).

Mamy w domu kilka pozycji o zwierzętach ale moje Dziecko nadal czuje niedosyt i jak tylko widzi gdzieś książkę o takowej tematyce to odrazu chce ją. Jednak co by nie zbankrutować to tylko czasem daje się namówić i nową do domu przynosimy. Tutaj fajnie sprawdzają się odwiedziny w bibliotece ale bywa ciężko potem z oddaniem :P.

1. "Encyklopedia zwierząt dla Dzieci" AWM
2. "O Rety jakie niesamowite są zwierzęta" Olesiejuk
3. "Zwierzęta świata" Olesiejuk
4. "Moja pierwsza encyklopedia zwierząt" Centrum edukacji dziecięcej"


 Dusia lubi również wszelakie gazetki w których o zwierzętach coś jest dlatego od czasu do czasu jakieś sobie kupuje, zwłaszcza jak jest ciekawy dodatek :P. Ale żeby nie było, zazwyczaj zostają one przeczytane (ja na głos te dłuższe teksty a Dziecko me krótsze).
Zazwyczaj wybiera coś z tych serii:



1. "Kraina zwierząt" Disney. Typowe gazetki dla Dzieci... kolorowo, trochę ciekawostek ale i żarcików.
2. "Mój pies i kot" gazetka Biedronkowa. Nieco już poważniejsza lekturka o pupilach ale, że mamy takowe zwierzaki to coś przydatnego zawsze wyczytamy ;)


A co jeszcze mamy ciekawego o zwierzętach? Ano przypomniało nam się jeszcze o istnieniu takiego fajnego quizu od Kapitana Nauki.
Wydane jest to w formie fiszek a zabawa polega na tym, że najpierw czytamy krótką informację o zwierzaku a następnie zerkamy na drugą stronę gdzie umieszczone są pytania. Tak naprawdę aby na nie odpowiedzieć nie musimy posiadać jakieś wielkiej wiedzy bo wystarczy uważnie przeczytać tekst i zapamiętać to co w nim było. :)


I jak tak sobie czytamy o tych wszystkich zwierzętach to oczywiście przy okazji często dowiadujemy się na jakich kontynentach można je spotkać i dlatego przygotowałyśmy coś  :).

Na wstępie wydrukowałam mapę świata. Pobrałam ją stąd i wybrałam wersję na 9 kartek co by całkiem spora wyszła. Musiałyśmy ją tylko ciut podocinać i posklejać.


Wydrukowałam również małe zdjęcia zwierząt. Pierwotnie myślałam o takich bardziej rysunkowych ale potem stwierdziłam, że bawiąc się z 8 latką lepsze jednak będą realistyczne obrazki.


Co dalej robiłyśmy chyba już się domyślacie... Korzystając z naszych książek i z TEJ strony sprawdzałyśmy na jakich kontynentach żyją dane zwierzęta i naklejałyśmy je w odpowiednie miejsca na mapie.


Pomalutku na naszej mapce pojawiało się coraz więcej zwierzaków aż w końcu wykorzystałyśmy wszystkie jakie przygotowałam. Jest sporo popularnych gatunków ale pojawiło się również kilka mniej znanych. Może nie wszystkie idealnie umieszczone (nie kazałam już Dusi wnikać w szczegóły) ale ramy kontynentalne chyba zachowane :P


Tu miałyśmy zwierzęta z całego świata ale o tych które spotkać można konkretnie w Polsce dowiedzieć możemy się więcej np z tej książki od Wydawnictwa Biały kot :)



Myśląc nad tym co by dalej wraz z Dusią w temacie zrobić stwierdziłam, że może by tak te wszystkie zwierzaki pogrupować. Ona niby wie, że są ssaki, owady, ptaki, płazy ale na tym się nie kończy przecież.
Dlatego powstał taki mały schemacik :)


Fajnie było by przerobić te grupy dokładniej ale na to zabrakło już weny i chęci. 
Kilku jednak poświęciłyśmy ciut więcej czasu tyle, że nie tak typowo naukowo. ;)


PTAKI
Mieszkamy na wsi, wokół pełno drzew, za domem nawet mini lasek także widok latających ptaków nie jest nam obcy. Zimą dokarmiamy a wiosną słuchamy pięknych śpiewów :). Przyznać jednak muszę, że daleko mi do ornitologa także nie umiem nazwać każdego ptaka jakiego widzę. Nie mówię tu oczywiście o gatunkach najbardziej popularnych typu: jaskółka, sikorka itp. :P Zdecydowanie przydałby nam się jakiś fajny atlas tym bardziej, że Dusia jakoś teraz przy pracach nad tym warsztatem bardziej zaczęła zwracać uwagę na ptaszki. Dlatego ostatnio słyszałam np "o mama zobacz jaki ładny ptaszek" albo " ciekawe jak nazywa się ten który ma gniazdo nad moją piaskownicą?". Nie wspomnę już o zachwycie gdy na drzewie w ogródku zobaczyłyśmy dzięcioła :). Niestety fotografowanie skrzydlatych zwierzaków nie jest zbyt proste a przynajmniej sprzętem z którym trzeba podejść dość blisko aby potem było coś widać :P. Niby gdzieś tam kilka ptaszków udało się uchwycić ale takimi zdjęciami to nawet nie ma co się chwalić.
Za to mamy coś innego. :) Pewnego późnego wieczora gdy to wyszłam sobie na taras zapalić usłyszałam cudowny śpiew słowika i postanowiłam to nagrać.


Następnego dnia pokazałam to Dusi i w tym momeńcie postanowiłyśmy, że  musimy jeszcze jakieś trele zarejestrować. Uprzedzam jednak, że wszystko nagrywane było telefonem także słychać szmery, szumy i inne takie dźwięki ale wśród tego ptasi śpiew też da się wyłapać :P

Tutaj dla towarzystwa wróbelki :)


A to już nagrane nad pewnym stawem...


... i jeszcze coś z parku :)


Zawzięcie chciałyśmy nagrać również jakże cudne "kuku kuku" ale zdecydowanie mamy pecha do tego ptaka. Za każdym razem zanim wyciągnęłam telefon to kukułka uciszała się i milczała przez dłuższy moment... chyba nie chce zostać gwiazdą bloga :P.

Tak czy siak, miałyśmy fajną zabawę podczas rejestrowania ptasich śpiewów a jeszcze bardziej cieszy nas, że codziennie możemy tego słuchać na żywo. No i przypomniał mi się wierszyk Tuwima a wysłuchanie go natchnęło nas do zrobienia pewnej pracy pt "Ptasie radio" rzecz jasna :P
:)



Na tekturce Dusia narysowała gałązki, a następnie ponaklejała pociętą bibułę co imitować miało korony drzew.

 

Dodatkowo dołożyła kilka wydrukowanych ptaszków wraz z ich nazwami (nie wszystkie występują w wierszu ale to nic) przy okazji mówiąc czy takowego skrzydlatego osobnika widziała. Przesłuchałyśmy też ponownie wierszyk co by wyłapać coś z tych "Tijo, trijo, tru lu lu lu lu Pio pio pijo lo lo lo lo lo" i kilka wynotować.

 

W efekcie końcowym powstała taka praca :D



PŁAZY a dokładniej żaby
Nie jesteśmy fankami tychże stworzeń, tzn jakoś specjalnie nam nie przeszkadzają ale w łapki to ich raczej łapać co by im się z bliziutka przyjrzeć nie zamierzamy. Za to o ile ciężko było nam uchwycić ptaki na zdjęciach to z kumkami było łatwiej.
Pewnego dnia urządziłyśmy sobie na łące małe poszukiwanie żabek, ja chodziłam z aparatem a Dusia z telefonem :)

 

Tak swoją drogą to Dziecko me odrobinę ździwiło sie gdy w jednej z książek wyczytało ile jest gatunków żab np. marmurkowana, rogata, rycząca, trawna, zwrotnogłowa itd.


RYBY
Na ryby nie chodzimy (choć mamy staw na łące i cos tam nawet pływa), jeść ogólnie je lubimy i w sumie tyle... ale, że niedawno Dusia w szkole właśnie o rybach troszkę rozmawiała to dlatego pojawiają się one i tu.
Przypomniało nam się, że mamy przecież taki fajny plakat z rybami i sprawdzałyśmy jakie pokazane są na nim a jakie w podręczniku. Następnego dnia Dziecko me owy plakat oczywiście zabrało coby  na lekcji pochwalić się i chyba dumna była, bo Pani powiedziała, że bardzo fajny i super, że przyniosła :P


W planach miałyśmy zrobienie podobnej pracy jak z ptakami tzn jakieś fajne tło i wydrukowane "prawdziwe" rybki ale sprzęt odmówił posłuszeństwa a plakat szkoda pociąć także wyszła bardziej fantazyjna wersja :P



OWADY
Ich to pełno wszędzie... motylki, biedronki, mróweczki, pszczoły, ważki, komary... Ogólnie rzecz biorąc nie przepadamy za wszelakiego rodzaju robactwem ale niektóre są nawet miłe... tzn wizualnie przyjemne... :P Nawet chciałabym kiedyś spróbować wyhodować np motylka... ale to może za rok... Narazie wystarczy nam, że spotykamy je na każdym kroku ;)


Tu też miałam przygotowane małe co nieco do wydruku i ubolewam bardzo, że nie udało się z tego skorzystać teraz przy warsztacie ale co poradzić :(
Za to w ramach pocieszenia taka mała nasza propozycja na zrobienie owadów z kinder jajek :P



I już na sam koniec nowy nabytek, czyli "Zabawy z Nelą, zostań super odkrywcą".


Dusia wprawdzie nie pała już miłością wielką do wszelakich łamigłówek ale tu ku memu zaskoczeniu w towarzystwie lubianej przez siebie bohaterki z telewizyjnego programu skusiła się. 


A dlaczego prezentuje tą książkę? Ano, bo tak naprawdę pełno tu zwierząt.
Nela zaprasza do wspólnego podróżowania po kontynentach a w między czasie do rozwiązywania różnych zadań. Niektóre bardziej ogólne, inne ściśle związane ze zwierzakami a w części poprostu pojawiają się flamingi, lwy, zebry itd. :)


Nie ma tu określonego przedziału wiekowego ale po przerobieniu znacznej części stwierdzić mogę, że książka jest uniwersalna. Z szukaniem różnic czy z łączeniem w pary poradzą sobie spokojnie mniejsze dzieci a dla większych znajdzie się tez coś z matmy a i umiejętność czytania i pisania zostanie wykorzystana :)


Jeśli chodzi o nasz zwierzakowy Warsztat to by było na tyle... choć ten temat z racji upodobań Dziecka mego napewno wciąż będzie pojawiać się jeszcze nie raz...

Aaaa... zapomniałam, że Dusia powiedziała, że koniecznie muszę też wstawić zdjęcie naszych kotów... Także jakby ktoś jeszcze nie znał to przedstawiam Flipa i Flapa :P



Ps. Zaprosić Was również chce do pozostałych Uczestniczek Projektu :) Ja już większość wpisów przejrzałam i powiedzieć Wam murzę, że znajdziecie tan naprawdę dużo zwierzaków i przyrody :)




Słowo mamy ED Montessori Karolowa mama Kreo Team Kreatywnym Okiem Matkopolkowo Bez nudy 360 przygód Bawimy się my 3 Biesy dwa Duśkowy świat Dzika jabłoń Elena po polsku Co i robi robcio Jej cały świat Cały świat Karli Tymoszko Igranie z Tosią Kawa z cukrema Laurowy zawrót głowy Kreatywnie w domu Gagatki trzy Guguiowo Ciekawe dzieci Świat Tomskiego Ohana blog On ona i dzieciaki Nasza przygoda diy My home and heart Mama Aga Konfabula Uszywki Zuzinkowej Mamy Mama na pełen etat Schwytane chwile Pomysłowe smyki Z motylem na dłoni Zabawy z Archimedesem Zakrecony belfer Pomieszane z poplątanym Nasze rodzinne podróże Ogarniam wszechświat Kreatywna mama Nasza szkoła domowa FB Dziecko na warsztat

15 komentarzy:

  1. Ale miałyście pracowity miesiąc! ☺ wow! Podoba mi się bardzo Wasza mapa i kinderkowe zwierzątka.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Temat przypasował Dusi więc udało się trochę zdziałać ;-)

      Usuń
  2. Świetnie się bawiłyście (y) i sporo inspiracji pokazałyście ;)Super pomysł z nagrywaniem ptasich treli i do tego ten cudowny obraz, który z pewnością mógłby wziąć udział w konkursie i na pewno zająłby miejsce na podium <3 Mapa zwierząt wyszła znakomicie...co do książek, macie niezłą kolekcję - jednak gdybyście chcieli ją poszerzyć to w Biedronce od poniedziałku jest wiele interesujących pozycji za 4,99 - od kolorowanek, bajek po całkiem fajne encyklopedie, w tym także zwierząt - ja dzisiaj nabyłam 5 i jutro znów się wybieram :D zboczenie zawodowe hehe

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha... Praca zachowana więc może trafi się jakiś tematyczny konkurs ;-). Co do nagrań miałyśmy jeszcze 3 ale szumy były za głośne niestety :-(.
      Ps. U mnie w Biedrze nie ma tych książeczek :-(

      Usuń
  3. Super warsztat i na dodatek jak dokładnie przeprowadzony! A praca Dusi z ptakami na drzewie- rewelacyjna! U nas też dzieciaki uwielbiają przyrodę a zwłaszcza zwierzaki. Mamy dużo książek o tej tematyce i ogromną kolekcję figurek zwierzaków. Jest co robić:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A my konkretnych figurek zwierzaków właśnie nie mamy :-(
      Ps. Cieszę mnie że praca spodobała się :-)

      Usuń
  4. Musnęłyście chyba każdą grupę zwierzaków :D Najbardziej podoba mi się Ptasie Radio i ta tablica, piękna <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Super! A te zwierzątka z kinderek bombowe :)

    OdpowiedzUsuń
  6. U Was na bogato. Widać, ze Dusia kocha zwierzęta.

    OdpowiedzUsuń
  7. Pięknie przygotowany warsztat :-)) !!
    Chcę mieć takiego motylka z jajka niespodzianki :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. rewelacja czytam i czytam i jestem pod wrazeniem jak tu pomysłowo;)Monika Flok

    OdpowiedzUsuń