środa, 9 marca 2016

Ziemniaki jako nasz organizm - eksperyment

Dawno nie było u nas żadnego eksperymentu... Mam kilka "zapisanych" po listopadowym Dziecku na warsztat gdzie rządziły rzeczy właśnie w tym klimacie ale dziś jednak zrobiłyśmy coś co pojawiło się w Dusiowym szkolnym ćwiczeniu. Ci co mają aktualnie swe Pociechy w drugiej klasie podstawowej zdążyli już poznać to doświadczenie albo lada dzień poznają jednak, że zaglądają tu Rodzicie posiadający Dzieci w rożnym wieku to postanowiłam go zaprezentować.

Dusia przerabia teraz m.in. temat dotyczący zdrowia, czyli witaminki, jak dbać, co dobre a co szkodzi itd. W ramach pracy domowej w części dla chętnych pojawiło się właśnie przeprowadzenie eksperymentu. A że my na ogół jeśli tylko czasu wystarczy realizujemy dodatkowe polecenia to teraz też tak się stało. 

Do naszego doświadczenia potrzebowałyśmy 3 ziemniaczki i 3 różne płyny: zwykłą wodę niegazowaną, wodę z solą i słodki sok. Z tym ostatnim pojawił się mały problem, bo nie mówię, że Dziecko me w ogóle nie pija słodkich napoi ale od jakiegoś dłuższego czasu kupujemy głównie soki naturalne na ogół z jabłek. No ale wymieszałyśmy go z cukrem i taka mikstura też był ok. 


Jak widać na zdjęciach w ziemniakach musiałam wydłubać trochę wnętrzności tak aby powstały małe miseczki a potem do każdego z nich Dusia wlała po parę łyżeczek poszczególnych płynów.



Wedle instrukcji w ćwiczeniu nasze kartofelki należało odłożyć na 2 godziny (u nas wyszły 3) więc aby nic nie pomylić podpisałyśmy w którym co się znajduje ;)


Po wieczornym pluskaniu tuż przed pójściem spać Dusia zaczęła sprawdzać czy coś się zadziałało. Na początku nie zauważyła żadnej różnicy ale gdy zaczęła dłużej dzióbać paluszkiem coś wyczuła. Może nie były to jakieś wielkie zmiany ale jednak pojawiły się... 
Wnętrze ziemniaków w których znajdowała się woda z solą i sok były miększe niż to gdzie wlana była zwykła woda. Dodatkowo w tym jednym objętość płynu ciut zmniejszyła się.



O co właściwie chodzi w tym eksperymencie? Już Wam tłumaczę. 
Ziemniaczki tak naprawdę to nasze ludzkie organizmy.
Cukier który znalazł się w słodkim soku wyciągnął wodę z ziemniaka dlatego zrobił się on miękki. W przypadku zwykłej wody tak się  nie stało więc ziemniak nadal był twardy. Podobnie działają słodkie napoje w naszym ciele - wyciągają wodę z komórek i mimo, że pije się te słodkie soki to nie gaszą one pragnienia,wręcz przeciwnie a woda owszem. 
Tak samo jest w przypadku ziemniaka w którym była woda z solą. Obrazuje to sytuacje w której po zjedzeniu czegoś słonego chce nam się pić. Dusi nawet nagle przypomniało się, że jak ostatnio byłyśmy na frytkach i były sporo posolone to potem faktycznie bardzo chciało Jej się pić i przy okazji upomniała mnie, żebym nie piła tyle coli ;)

Polecam przeprowadzenie z Dzieckiem takiego eksperymentu bo w łatwy i dość szybki sposób można pokazać, że jak się czasem zgrzeszy to nic się nie stanie ale jednak zwykła woda i soki bez cukru są lepsze a i z solą nie ma co przesadzać ;)

10 komentarzy:

  1. Rewelacyjny eksperyment! Muszę koniecznie zapamiętać, bo rozplenienie słodkich napojów doprowadza mnie do szału. Choć trzeba przyznać, że ludzie się ogarniają i coraz mniej piją tego świństwa :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o napoje to akurat często zerkam na skład i faktycznie cukier bądź syrop glukozowo fruktozowy na drugim miejscu :-O

      Usuń
  2. Super eksperyment! Na pewno zrobimy, ponieważ ostatnio nawet poruszałysmy temat wpływu soli na organizm, ale wówczas nie bardzo wiedziałam, jak zobrazować to, co mowie, a teraz już wiem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie cieszę się że pokazanie tutaj eksperymntu Komuś przyda się :-)

      Usuń
  3. Super! Tego jeszcze nie robiliśmy - do zapisania na przyszłość ;) świetnie - Dusia mały naukowiec :P

    OdpowiedzUsuń
  4. super moja ma 4 lata ale pleśń już hodujemy to czemu nie taki eksperyment też w przedszkolu jest akcja o zdrowym odrzywianianiu o ile do słodkich napoi ja nie ciagnie czekolade kocha ale taka prawdziwa nie kinderki

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo ciekawy eksperyment. Musimy go koniecznie przeprowadzić z dziećmi.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe te Wasze eksperymenty.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo fajny eksperyment, Myszka jak przychodzi z przedszkola to od progu pyta czy będziemy robić dziś eksperymenty :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zapamiętane !!! Genialne i mądre, choć u nas Wojtek jest tak przewrażliwiony na punkcie cukru, że pije tylko wodę choć zawsze gazowaną akurat :)

    OdpowiedzUsuń