wtorek, 21 października 2014

Grzybobranie

Przyznam się bez bicia, że totalnie nie znam się na grzybach... Głównie dlatego nie chodzę do lasu w ich poszukiwaniu... W ogóle wydaje mi się, że to nudne ale możliwe, że tak twierdzę bo nie byłam, nie zbierałam. Za to uwielbiam grzybki marynowane :D.
Nic jednak nie stoi na przeszkodzie żeby z Dusią w domu zrobić bajecznie kolorowe hmmm... borowiki?

Wystarczy kawałek kartonika na którym narysowałam a potem powycinałam kształt grzybków...


a potem przy użyciu różnych materiałów takich jak: tekturka falista, filc, pianki i kolorowy papier ozdabiałyśmy je.




Powstałe okazy najpierw wykorzystałyśmy do zabawy w... ogródkowe grzybobranie...


... a potem zawisły w Dusi pokoju przy żyrandolu (gdzie od dłuższego czasu w zależności od okazji coś się pojawia np. duszki KLIK albo aniołki KLIK)


8 komentarzy:

  1. Śliczne grzybki. Ja widziałam, ę w przedszkolu grupa mojej córeczki też robiła papierowe grzybki właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Piękne te Wasze grzybki... Nie mogę się doczekać, kiedy i z Zofią jakieś plastyczne rzeczy porobimy :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze troszkę... Ale że czas tak szybko leci to pomału zaczynaj myśleć co tam będziecie sobie tworzyć ;-)

      Usuń
  3. Świetny pomysł i na zabawę i na dekorację. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo przypominają mi nasze grzybole, tych różowych nie znam - zapewne prawiekrawce ;) Fajnie sie bawicie!
    http://zabawyzn.wordpress.com/2014/09/28/maly-artysta/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pewnie dlatego, że też mamy tą gazetkę ;-)

      Usuń
  5. Mój mężuś lubi zbierać grzyby, ale on to do wszystkiego się garnie. Ja lubię zapach grzybów, ale jeść to tylko pieczarki:) Fajny pomysł miałyście na ozdobę pokoiku:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Takie grzybobranie jak widać również dostarcza wiele wrażeń :)

    OdpowiedzUsuń