poniedziałek, 23 marca 2015

Wielkanocne łamigłówki

Chwilowo nastała przerwa od tworzenia... przynajmniej jeśli chodzi o jakieś konkretne prace plastyczne i przestrzenne... Ale plany są... ;)
Póki co mamy za sobą ładny wiosenny weekend (niby zapowiadali deszcz ze śniegiem ale jakoś nie padał), który Dusia spędziła u dziadków. A ja... pomijając pracę i obowiązki domowe, znalazłam chwilkę by coś dla Córci przygotować. Od czasu do czasu lubię nabazgrać jakieś "ćwiczenia" i powiem Wam, że Dziecko me mimo, że ma masę różnych książeczek z zadaniami to jakoś tak zawsze z nieco większym błyskiem w oku, robi coś, co wie, że specjalnie dla niej stworzyłam.

Tym razem postawiłam oczywiście na tematykę Wielkanocną :)

Na pierwszy rzut poszła matematyczna kolorowanka. (Dusia bardzo je lubi.)
Zadanie proste: najpierw należy wykonać działania w zakresie liczb 0-15 aby potem odpowiednio pomalować obrazek 





Było trochę cyferek to i o literkach nie można zapomnieć... z myślą o tym powstała krzyżówka.
W 90% Dusia poradziła sobie sama... (ale chyba niedługo nad zasadami ortografii trzeba będzie popracować ;) )


Po rozwiązaniu owych dwóch łamigłówek, Dusia czuła pewien niedosyt, więc gdy dzisiaj była w szkole (aktualnie mają rekolekcję, czyli lekcji jako takich nie ma)  postanowiłam poszukać czegoś fajnego w necie (nie ma to jak mieć 2 dni wolnego).

Odrazu wpadł mi w oko jajeczny labirynt (znalazłam go TUTAJ), który okazał się wcale nie taki łatwy. Troszkę główkowania było, ale zajączek ostatecznie dotarł do koszyczka z pisankami ;)


A potem zajrzałam na stonkę którą dobrze znamy, czyli Bazgroszyt i wybrałam dwie karty pracy.
Dusia z przyjemnością wykonała polecania Kredziaków :)

"Co by było gdyby z kolorowych jajek wykluły się kolorowe kurczaczki?"
Ano wyglądało by to np tak:


"Do koszyka wielkanocnego wkładamy różne potrawy. Narysuj co znajduje się w twoim koszyku)
Jak się okazało moja 6,5 latka doskonale wie co zawsze w święcone pojawia się. 


Na sam koniec, na specjalnie zamówienie Dusi musiałam przygotować jeszcze jedną matematyczną kolorowankę.


12 komentarzy:

  1. Kreatywna mama i kreatywna corcia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. super! podkradne pomysł na kolorowanki ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to już wysoki poziom zaawansowania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale w sensie czego to się tyczy?

      Usuń
    2. zrobienia własnoręcznie kolorowanki matematycznej :)

      Usuń
  4. Nie pomyślałam o Wielkanocnych kolorowankach więc lecę nadrobić zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetne takie tematyczne zabawy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kurcze ty to masz głowę na karku!!! Moja córka uwielbia wszelkie zadania, i ćwiczenia....ostatnio polubiła krzyżówki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas krzyżówki są średnio lubiane ale tą Dusia zrobiła szybko i z ochotą ;-)

      Usuń
  7. O jak ja marzę o tym, źeby młody potrafił skupić się nad czymś dłużej i żebym mogła porozwiązywać z nim takie zadania :) póki co to bardziej kręci go puszczanie prania 24/24.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nim się obejrzysz Gabryś będzie na tyle duży że będziesz z nim rozwiązywać takie zadania ;-)

      Usuń