niedziela, 14 września 2014

Rozpoznawanie roślin cz.1

Pierwotnie warsztaty te miały wyglądać całkiem inaczej. W planach był jakiś dłuższy spacerek albo wycieczka rowerowa podczas której oglądałybyśmy sobie roślinki, nazywały je itd. Niestety w Dusi organiźmie na dobre postanowiło rozgościć się zapalenie oskrzeli więc nieco musiałam zmienić ich formułę.

Podczas gdy mój Chorowitek ucinał sobie drzemkę, obeszłam naszą posiadłość ;) i pozrywałam trochę różnych listków i nie tylko...


... a potem na karteczkach napisałam ich nazwy.


Gdy Dusia wstała, zabrała się do pracy. 
Główne zadanie polegało oczywiście na dopasowaniu listków do odpowiednich nazw.  W związku, że są to same popularne roślinki nie było to zbyt trudne aczkolwiek z Olchą i Bzem musiałam trochę podpowiedzieć ;)


Gdy wszystko zostało ładnie dopasowane, dla utrwalenia Dusia powtórzyła poszczególne nazwy. 



Przy okazji troszkę sobie o niektórych roślinach porozmawiałyśmy i:
1. Dusia bardzo zdziwiła się, gdy użyłam określenia, że żołędzie to owoce dębu, bo przecież jak to, owoc to jabłko, śliwka a nie jakiś żołędź. 
2. Choć doskonale zna orzechy laskowe, bo nie raz je jadła to nie wiedziała, że drzewo na których rosną nazywa się olcha.
3. Opowiedziała mi jak rozwijają się mlecze tzn, że najpierw są sobie same listki, potem rozkwitają żółte kwiatki z których powstają dmuchawce i gdy np wieje wiatr i je zdmuchuje to tam są takie nasionka i roznoszą się na trawę i wyrastają z tego nowe mlecze :P

Na koniec przyniesione prze ze mnie roślinki zostały wykorzystane do zrobienia małej pracy :)


Na razie na tym zakończyłyśmy ale jeśli ktoś jest spostrzegawczy to zapewne zauważył, że w tytule pojawiło się "cz.1". A to dlatego, że ten warsztat pozostawiamy otwarty i jak tylko Dusia wyzdrowieje i będzie czas w jakiś ładny dzień to tak jak pierwotnie założyłam wyruszymy w teren by rozpoznawać i oglądać inne rośliny. 

Ps. Wpis powstał oczywiście w ramach Projektu Przyroda pod lupą i jest naszym pierwszyzn postem w jesiennej edycji  :)

10 komentarzy:

  1. Super pomysł na naukę i zabawę !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo podoba mi się szczególnie ta praca plastyczna! Zwróćcie jednak uwagę, że to co opisałyście, jako mlecz zwie się mniszek, mniszek lekarski, względnie mniszek pospolity. Istnieje inna roślina, która zwie sie mleczem. Nazywanie mniszka mleczem, to takie uproszczenie, błędne. Pozdr.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, masz racje. Ja to niby wiem ale jakoś tak z przyzwyczajenia padła nazwa mlecz. Nastepnym razem naprawię ten bład ;-)

      Usuń
  3. Bo jak się tylko chce, to da się zrobić wszystko:). Piękny warsztat.

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne warsztaty zrobiłaś. Zdrówka życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lubię takie aktywne poznawanie przyrody :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo dobry pomysł na naukę przyrody :) Tylko małe uwagi: to co jest podpisane jako olcha to w rzeczywistości leszczyna, a bez to lilak pospolity ;)

    OdpowiedzUsuń