Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta narodowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą święta narodowe. Pokaż wszystkie posty

środa, 8 listopada 2017

Mozaika na 11 listopada

W ubiegłym roku na 11 listopada, czyli Święto Niepodległości, nie robiłyśmy nic plastycznego. Zamiast tego kupiłam Dusi książkę do uzupełniania pt "Klub małych podróżników w czasie" KLIK więc tak czy siak jakiś akcent pojawił się :). 
Aktualnie również nie planowałyśmy patriotycznego tworzenia ale dziś, korzystając z tego, że wyjątkowo nie było żadnej pracy domowej do zrobienia coś niespodziewanie powstało. Nie chciałyśmy jednak standardowego obrazka z orłem, flagą czy kotylionów, bo to już było nie raz (np TUTAJ) więc chwile główkowałyśmy nad pomysłem. Po paru minutach coś mi w głowie zaświtało... Dziecko me uwielbia MineCrafta... a tam wszystko z kwadratów... więc może kwadratowa mozaika? Bingo :)

Do wykonania pracy potrzebowałyśmy tylko 4 rzeczy:

- zeszyt papierów kolorowych (Bambino)
- kartka z bloku technicznego (my wybrałyśmy jasno fioletową)
- klej w sztyfcie (Bambino)
- nożyczki


Na początku w ruch poszły nożyczki... Ja cięłam papier w paseczki a Dusia paseczki w kwadraciki. ;) 
Nie skupiałyśmy się wprawdzie na idealnie równych bokach ale wszystkie mają mniej więcej 1cm na 1cm. 

czwartek, 10 listopada 2016

Klub małych podróżników w czasie

Jaki jest dzień jutro chyba każdy Polak wie a przynajmniej wiedzieć powinien. Tak naprawdę to już nawet Dzieci coś tam kumają, bo przecież w przedszkolu, w szkole o owej rocznicy słyszą. Może nie rozumieją, nie znają historii, nie zapamiętają faktów i średnio je to interesuje ale kojarzą, że to jakiś ważny dzień dla Polski musi być. Robią flagi, kolorują godło, recytują wierszyki, słuchają akademii. 

Już w ubiegłym roku na majowe święta a potem na 11 listopada planowałam, wzbogacić naszą biblioteczką w ciekawą pozycję związaną z historią.  Niestety jakoś się nie udało. Nie chce Dusi męczyć i zanudzać dodatkowo jeszcze w domu ale myślę, że warto pewne rzeczy/ dni choć odrobinkę bardziej akcentować. Oczywiście wszystko w ramach rozsądku, w odpowiedniej formie i o ile Dziecko wykaże chęci, bo jak np ma Pociecha przy ostatniej majówce nie chciała nic w temacie robić to odpuściłam. Za to gdy udawało się podjąć wspólne działania musiałam trochę kombinować... a to wyciągnęłam stary atlas ze strychu, a to jakiś filmik na youtubie znalazłam no i pracę tematyczną się zrobiło... W tym roku jednak zabrakło mi pomysłów... Aż tu nagle, niespodziewanie w jednym ze znanych marketów wypatrzyłam taką pozycję od Wydawnictwa Olesiejuk:



Ok, nie jest to może książka o jakiej pierwotnie myślałam w ubiegłym roku ale czyż Dzieci nie uczą się najchętniej poprzez zabawę? Dusia wprawdzie ma już ponad 8 lat ale myślę, że nadal taka forma przyswajania wiedzy jest najlepsza. Przyjdzie jeszcze czas na poważne podręczniki, atlasy itp rzeczy.

Przejdźmy więc już to bohatera tej notki.
"Klub małych podróżników w czasie. Historia Polski"

Wszystko zaczęło się od tego, że dwójka Dzieci odkryła na strychu stary, niezwykły wehikuł czasu. O dziwo, owy sprzęt udaje im się odpalić i zaczyna się wielka podróż do przeszłości.

wtorek, 10 listopada 2015

Nasz duża i mała Ojczyzna...

Jaki jutro jest dzień chyba nie muszę nikomu mówić, nawet Dusia już doskonale zapamiętała tą datę - 11 listopada - Dzień Niepodległości.
Teoretycznie mogłabym tak poprostu obojętnie przejść obok tego tematu, no bo przecież w szkole apel był i w tamtym roku coś tam sobie z tej okazji robiłyśmy, jutro wywiesimy małą flagę na tarasie więc po co więcej? Ale... jakoś tak stwierdziłam, że czemu by kolejny raz w jakiś lekki sposób nie przypomnieć Dziecku tego i owego, nie pokazać malutkiego fragmentu historii kraju w którym mieszkamy i takowymi działaniami nie podkreślić, że to bardzo ważna data dla Polaków.

W związku z powyższym dzisiaj popołudniu urządziłyśmy sobie malutką lekcję patriotyzmu. 
Na początku trochę pracy plastycznej. Stworzyłyśmy taki jakby plakat: z napisem, flagą, godłem i małym kotylionem.

środa, 12 listopada 2014

11 listopada...

- Mamuś, zobacz...
- Co mam zobaczyć?
- U sąsiadów wisi flaga
- Widziałam...
- A po co ją powiesili?
- Bo dzisiaj jest takie Święto... rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości.
- A to wiem... wczoraj miała być w szkole jakaś akademia o tym, no ale mnie nie było... No i przez radio w szkole coś o tym mówili...


Po takiej krótkiej porannej rozmowie wiedziałam, że "muszę" coś z Dusią zadziałać w tym temacie. W okazji majowego święta pojawiła się już u nas mała lekcja patriotyzmu KLIK, ale wtedy skupiłyśmy się głównie na symbolach narodowych. 

Dziś przede wszystkim pokrótce wyjaśniłam Córci o co w ogóle chodzi z tą rocznicą i co tam dawno temu się działo... Nigdy nie byłam kujonem z historii ale zaspokoić ciekawość 6 latki jakoś dałam radę ;). Nie wnikałam szczegóły jeśli chodzi o zabory, wojny itd... tego zdąży się nauczyć... ale Dusia bardzo była zdziwiona gdy powiedziałam, że przez jakiś czas nie było Polski na mapie... a jak była to nie zawsze wyglądała tak jak teraz... 
I tu przydał się ten filmik:



niedziela, 4 maja 2014

Mała lekcja patriotyzmu

Jeśli ktoś zapytałby mnie czy jestem prawdziwą patriotką, nie wiem czy odpowiedziałabym pozytywnie. Historią Polski nigdy jakoś szczególnie nie interesowałam się, wiem to co najważniejsze, flagi z okazji pewnych uroczystości nie wywieszam , wprawdzie raczej nigdy nie zdecyduje się na emigrację ale to też nie dlatego, że w tym kraju jest mi jakość bardzo dobrze. Chyba tak jak większość z nas mam wiele zastrzeżeń do rządu itd itp. ale o tym nie warto tu teraz pisać. Mimo to uważam, że jako "Matka Polka" o tym i o owym mogę a może nawet powinnam z własnym dzieckiem porozmawiać, zwłaszcza jak wykazuje zainteresowanie tematem. Przecież wiedza na temat symboli narodowych to trochę tak jak wszelakie tradycje związane z poszczególnymi świętami, które staram się Dusi pokazywać... a to co ona z tym zrobi w przyszłości, będzie zależeć już od Niej.

Tak naprawdę wszystko zaczęło się w przedszkolu, gdzie Dusia wstępnie zapoznała się z tematem, robiła jakieś prace i nauczyła się wierszyka "Kto Ty jesteś?".  Dumnie recytuje nam go kilka razy dziennie ;).

Potem pojawiło się pytanie w trakcie oglądania tv: "Dlaczego przy znaczku jest flaga?". Wyjaśniłam po krotce, że są dane święta i pomyślałam, że może poszukam w necie jakiś ciekawych rzeczy, materiałów z tym związanych.
Najpierw natrafiłam na sympatyczną parkę, znaną z pewnej strony, mówiącą wierszyk o którym wspomniałam wcześniej...


...a potem odkryłam bardzo fajny filmik edukacyjny przeznaczony dla Dzieci właśnie o symbolach narodowych. KLIK Dusia z zaciekawieniem obejrzała go, po czym trochę sobie porozmawiałyśmy w ramach utrwalenie materiału i poznania nowych zagadnień np co to w ogóle znaczy ten patriotyzm...

Potem skupiałyśmy się na poszczególnych symbolach.
Na pierwszy ogień poszło godło... Dusia doskonale wie jak ono wygląda, więc odrazu zabrała się za pokolorowanie obrazka...


...a potem samodzielnie spróbowała go narysować na kartce i... namalować na moim czole :P