Wow... Myślałam że to nigdy nie nastanie ale w końcu doczekałam się... Czego? Ano ładnej, wakacyjnej pogody... Może żar z nieba nie leje się (nie licząc dzisiejszego popołudnia które spędziliśmy nad zalewem) ale nie pada a to już coś. Udało się nawet popluskać dwa dni w basenie, na spacer bez kaloszy iść, pobawić w mniej mokrym piasku, zjeść lody na kocyku na podwórku oraz... podziałać ciut artystycznie na świeżym powietrzu. :-) I wiecie co... takie kreatywne tworzenie na dworze to całkiem inna bajka albo przynajmniej fajna odmiana od zwykłego malowania w domu na kartkach ;).
W związku z tym mam dla Was dwie propozycje na tego typu zabawy (u nas pojawił się w tym tygodniu) :-)
1. Chodnikowa twórczość
Gdy byłam dzieckiem kredą malowało się po ulicy. Aktualnie było by to ciężkie do wykonania ze względu na dużą ilość jeżdżących samochodów. Dlatego gdy Dusię najdzie ochota na takowe rysowanie to zostaje nam taras i chodnik przed domem. Tylko to już było... więc może teraz jakieś dodatki...? Np letnie dary: listki, kwiatki, owoce, patyczki itp.
Uruchamiamy wyobraźnię i działamy...
Można układać, dorysowywać, kombinować...
Można układać, dorysowywać, kombinować...

