wtorek, 19 kwietnia 2016

Darmowe pomoce edukacyjne

Jakiś czas temu Ktoś sympatyczny podzielił się informacją, że na jednej ze stron internetowych można zamówić darmowe pomoce edukacyjne. Na początku miałam drobne obawy czy to nie jakaś ściema albo naciagastwo ale, że kilka Osób potwierdziło to też postanowiłam skorzystać :)
I oto co do nas przyszło :D 

Tak sobie pomyślałam, że warto takie informacje posłać dalej coby i inni mogli zerknąć i coś otrzymać.  :)
Także zdradzam Wam o jaką tajemniczą stronę chodzi. Znajdziecie ją TUTAJ
W związku, że jest to strona zagraniczna to warto na samym początku zmienić sobie język na polski a potem należy zarejestrować się podając prawdziwe dane. 
Kolejny krok to wśród setek publikacji odnaleźć to co nas może zainteresować a jak już coś upatrzymy to wrzucić do koszyka (o ile jest akurat dostępne). Przy jednym zamówieniu można zaznaczyć max 20 pozycji bez powtórzeń. Potem należy jeszcze wszystko zatwierdzić i kliknąć w link aktywizacyjny podesłany na mejla.

sobota, 16 kwietnia 2016

Wiosno czy to ty?

Niewątpliwie mamy już wiosnę... Pojawiły się pierwsze pozimowe kwiatuszki, trawka zazieleniła się, na drzewach ładnie rozwijają się listki... Tylko ta pogoda jakaś taka... Wiem, że wedle powiedzenia: kwiecień plecień co przeplata trochę zimy trochę lata... ale w rzeczywistości to mamy mieszankę wiosny z jesienią. Na palcach jednej ręki mogę policzyć dni w które było naprawdę cudnie. A my chcemy mniej chmur i deszczyku a więcej słońca... Czekamy na prawdziwy wiosenny wybuch... by siedzieć po kilka godzin na podwórku, iść do parku na spacer, pośmigać na rowerach i przestać być tak strasznie sennym.

Może już niedługo... wraz z pięknie kwitnącymi na biało drzewkami owocowymi taka prawdziwa wiosna nastanie... 



Rozpędzając się w tych wiosennych marzeniach to powiem Wam, że doczekać się nie mogę również pachnącego bzu a Dusia dmuchawców... No ale musimy być cierpliwe... chociaż... jak się nie ma co się lubi... to można sobie to stworzyć ;) Wystarczy naszykować kolorowy blok (nam najbardziej pasował błękitny) kilka farbek, pędzelek oraz własne paluszki. :)

Na pierwszy ogień poszły dmuchawce.


 Namalowane badylki a potem ciap ciap paluszkiem... :)

środa, 13 kwietnia 2016

"Mniej więcej grzeczne rymy"

Dusia od momentu gdy jako tako zaczęła rozumieć o czym Jej czytam strasznie polubiła wierszyki. Począwszy od klasyków Tuwima czy Brzechwy po jakieś inne rymujące się opowiastki. Z chęcią słuchała króciutkich, zabawnych rymowanek wpadających w ucho i dających się szybko zapamiętać jak również bajeczek z morałem, które oczywiście nie zawsze wyłapywała ale po krótkiej rozmowie większość już rozumiała.

Dlatego dziś właśnie chciałam zaprezentować Wam mały zbiór nieco "innych" wierszyków :)
"Mniej Więcej grzeczne rymy"


Książeczka (a raczej owe wierszyki) napisane zostały przez Panią Hannę Milewską która pracuje nad autorskim projektem wydawniczym Opowieści dla Dzieci czyli zbiorem pozycji napisanych bądź przetłumaczonych samodzielnie a adresowane mają być one do czytelników w wieku 4-8 lat.

Pierwszą książką wydaną w ramach tego projektu są właśnie "Mniej więcej grzeczne rymy" i bardzo cieszę się, że miałyśmy okazję zapoznać się z nią :).