wtorek, 12 listopada 2013

Wodne obrazki

Często przekonuję się o tym, że nie trzeba wielu materiałów, wkładu i pracy by stworzyć razem z Dzieckiem coś fajnego. Dziś właśnie coś takiego zaprezentuję. Będą to wodne ilustracje. Pomysł znalazłam o tutaj.

Białą kartkę z bloku składamy na pół. Na górnej części, rysujemy mazakami jakiś obrazek.


niedziela, 10 listopada 2013

"Turlututu. A kuku, to ja"

Dawno nie było tu jakiejś książki dla dzieci. Nie pomyślcie, że zaprzestałam czytać Dusi, bo tak oczywiście nie jest :). Poprostu ostatnio żadna nie spodobała się nam aż tak bardzo by ją opisywać... do czasu gdy... dotarła do nas pewna książeczka wygrana w konkursie. Mowa o: "Turlutut. Akuku to ja"


Dusia jest nią zachwycona. Przerabiałyśmy ją już z 10 razy i nadal nie ma jej dosyć. A co w niej takiego niezwykłego?
Już na samej okładce widzimy wyglądającego z pudełka dziwnego stworka który zamiast głowy ma oko. Zaglądając dalej, ukazują się kolorowe kartki, z ciekawymi ilustracjami a napisy są raz duże, raz małe, napisane różnymi czcionkami itd. Zaczyna się ciekawie, ale w sumie już kilka książeczek tak napisanych miałyśmy. 
Fenomen tej polega jednak na czymś innym. Wraz z głównym bohaterem Dziecko może wybrać się na wycieczkę, pomalować ścianę, iść w odwiedziny itd. Odbywa się to w dosyć nietypowy sposób, bowiem Maluch (i osoba czytająca) aktywnie w tym wszystkim uczestniczy. Okogłowy stworek "rozmawia" z nami i wydaje proste ale fajne polecenia które należy wykonać np. sterować statkiem, wymieszać farbę w wiaderku, zapukać do drzwi, wypowiedzieć czarodziejskie zaklęcie,  zaśpiewać itd. 

piątek, 8 listopada 2013

Zabawkowe miasteczko

Od czasu do czasu urządzam sobie z Dusią zabawę polegającą na stworzeniu miasteczka. Oczywiście najwygodniej jest na dywanie, bo i duży i miękki :). Bawiłyśmy się tak i jak miała 3 lata i 4 i dziś jak ma 5,5.
Do tej pory po drogach poruszały się samochody. Ustawione były garaże, myjnie, stację paliw itp.


Natomiast tym razem zrobiłyśmy zabawkowe miasteczko. Obmyśliłyśmy kto będzie w nim mieszkał, jakie budynki powstaną po czym naszykowałyśmy odpowiednie rzeczy. Tym razem drogi nie były ułożone z klocków tylko zaznaczone taśmą.