Strony

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Trio z Michałem Żebrowskim na czele

Dziś będzie aż o 3 filmach...  polskich... Przedstawię je "w pakiecie" nie bez powodu... mianowicie w każdym z nich, jednym z głównych bohaterów jest Michał Żebrowski. Każdy z nich całkiem inny, co pokazuje, że Aktor potrafi wcielić się w różne role i myślę, że całkiem nieźle wychodzi Mu to.
Taki mały wstęp wystarczy więc przechodzę do prezentacji :)

1. "Tajemnice Westerplatte"  Gatunek: dramat wojenny;
Historia bohaterskiej obrony Westerplatte przez polskich żołnierzy. Akcja obejmuje siedem dni września 1939 roku. Ukazuje nie tylko bitwę jaką toczyli z niemieckim wojskiem ale również co działo się w głowach Osób, które brały w tym udział. Jaki wpływ na ludzkie zachowanie może mieć obawa przed śmiercią, bycie w ciągłym napięciu,  w gotowości do ataku.
Może trochę wstyd, ale nie znam zbyt dobrze historii Polski. Kojarzę różne fakty, bitwy, osoby ale nie na tyle bym wypowiadała się czy w filmie była ukazana prawda albo czy poszczególni bohaterowie nie zostali zbyt zmienieni. Trochę sobie poczytałam i bardzo dużo osób krytykuje, że za mało efektów specjalnych, że zła gra aktorów, że to jakaś kpina, że z dowódcy zrobili schizofrenika i wogóle, że wszystko jest nie takie. Ja tak nie uważam, bo film spodobał mi się... Dramat wojenny to jeden z moich ulubionych gatunków więc może dlatego przypadł  mi do gustu? Może poprostu nie znam się? Ech, nie ważne, o gustach nie dyskutuje się ;)
Na koniec dodam, że gra w nim niezła "elita": oczywiście Michał Żebrowski,  Robert Żołędziewki (Jego akurat nie kojarzę z innych filmów), Piotr Adamczyk, Borys Szyc, Przemysław Cypryański, Jakub Wesołowski, Mirosław Baka, Jerzy Englert i wielu innych mniej lub bardziej znanych.

2. "Sęp" Gatunek: thriller, akcja;
Tego filmu tak naprawdę nie jestem w stanie ocenić, bo przyznam się szczerze, że w połowie zasnęłam ale nie dlatego że był jakiś mega nudny czy coś. Zapowiadał się w miarę dobrze, jak na polski film akcji. Mój G. (dopatrzył go do końca) stwierdził, że był taki sobie, ani bardzo zły ani jakiś super.
Tutaj również obsada prezentuje się całkiem nieźle: Michał Żebrowski, Daniel Olbrychski, Paweł Małaszyński, Anna Przybylska, Mirosław Baka, Andrzej Grabowski, Piotr Fronczewski itd
W przypadku tego filmu wkleję opis znalezione w sieci, bo sama mogłabym streścić tylko początek.
"W centrum Europy nagle, bez śladu, zaczynają znikać ludzie. Śledztwo trafia w ręce Sępa - policjanta, który wydaje się być pozbawiony uczuć. Twardy, nieprzekupny, bez zobowiązań i przysług do wyświadczenia innym. Do czasu, aż poznaje Nataszę - kobietę inną niż te, które spotykał do tej pory. Sęp rozpocznie niebezpieczną grę z przeciwnikiem wyprzedzającym go wciąż o krok. Odkryje świat, w którym ludzie prowadzą podwójne życie. Pierwszy raz, logiczne myślenie wpędzi go w pułapkę bez wyjścia. Nagle z łowcy zamieni się w zwierzynę. Balansując na granicy namiętności i rozumu, świata logiki i sprytnej manipulacji, będzie musiał odpowiedzieć na pytanie: czy jest coś ważniejszego niż życie?"
Może Ktoś z Was oglądał i napisze coś więcej o tej produkcji?


3. "Nad życie" Gatunek: dramat biograficzny
Natomiast ten film podejrzewam, że wszyscy widzieli albo chociażby o nim słyszeli. Przedstawia on bowiem historię jednej z polskich siatkarek Agaty Mróz, Jej karierę sportowa, walkę o własne życie (tuż przed rozpoczęciem mistrzostw świata, siatkarka dowiaduje się, że jest chora na białaczkę) oraz o życie nienarodzonego jeszcze Dziecka. Pojawia się oczywiście również wątek wielkiej miłości głównej bohaterki.
Do obejrzenia filmu skłoniły mnie oczywiście liczne reklamy w mediach. Ogólnie nie czułam się rozczarowana, choć czegoś mi brakowało, żebym mogła powiedzieć, że był  super. Gdzieś tam mnie zaciekawił, wzruszyłam się kilkukrotnie, poleciało kilka łez pod koniec i chyba to wszystko w tym temacie :)

Na koniec trailer do każdego z filmów (tak gdyby Ktoś jeszcze nie oglądał i był ciekaw)
1. "Tajemnica Westerplatte" KLIK
2. "Sęp" KLIK
3. "Nad życie" KLIK 

2 komentarze:

  1. Pierwszego filmu nie widziałam, ale na temat pozostałych mogę się wypowiedzieć. "Sępa" oglądaliśmy parę dni temu i mam trochę mieszane uczucia - z jednej strony ciekawa akcja, a z drugiej, niestety, zakończenie łatwe do przewidzenia i tak naprawdę chyba już na początku można było się domyśleć, kto stoi za całą sprawą. Powiedzmy, że dałabym mu 6/10 punktów.

    Natomiast jeśli chodzi o film "Nad życie", to tutaj niezbyt podobała mi się rola Żebrowskiego, jakaś za mało wyrazista. Film oczywiście wzruszający, szczególnie, że to prawdziwa historia została przeniesiona na ekran, ale akurat Żebrowski słabo wypadł - ale może zbyt wysoko stawiam mu poprzeczkę, bo naprawdę bardzo lubię tego aktora. :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyznam szczerze, że oglądając ten film bardziej skupiałam się na całości zwracając mniejszą uwagę na grę poszczególnych aktorów.

      Usuń